Przepisy przeciwpożarowe zamykanie drzwi 2025
Ach, te przepisy przeciwpożarowe zamykanie drzwi! Temat, który na pierwszy rzut oka może wydawać się prozaiczny, ale od jego znajomości i przestrzegania zależy ludzkie życie. Krótko mówiąc, drzwi przeciwpożarowe pełnią kluczową rolę w tworzeniu barier dla ognia i dymu, a ich skuteczność sprowadza się do jednej fundamentalnej zasady: muszą być zamknięte podczas pożaru, aby mogły spełnić swoje zadanie.

- Samoczynne zamykanie drzwi przeciwpożarowych - wymagania
- Blokowanie drzwi przeciwpożarowych - czego nie wolno
- Przepisy techniczne dotyczące drzwi przeciwpożarowych
- Kary za nieprzestrzeganie przepisów ppoż. dotyczących drzwi
Spójrzmy prawdzie w oczy. Ilu z nas, przechadzając się korytarzami biurowców, szpitali czy galerii handlowych, widziało drzwi przeciwpożarowe podparte czymś ciężkim – doniczką, klinem, a nawet butelką wody? To codzienność, która niestety świadczy o bagatelizowaniu fundamentalnych zasad bezpieczeństwa. A przecież w obliczu żywiołu, te niepozorne działania mogą mieć tragiczne konsekwencje.
Zgłębiając temat przepisów przeciwpożarowych zamykania drzwi, natrafiamy na intrygujący paradoks. Otóż w normalnych warunkach, w codziennej eksploatacji budynku, drzwi przeciwpożarowe często mogą pozostać otwarte. Tak, dobrze czytasz. Ale diabeł tkwi w szczegółach, a te szczegóły dyktują przepisy.
| Aspekt | Wymóg (wg rozporządzenia) | Waga dla bezpieczeństwa |
|---|---|---|
| Samoczynne zamknięcie | W razie pożaru muszą się samoczynnie zamknąć. | Krytyczny dla ograniczenia rozprzestrzeniania ognia i dymu. |
| Normalne użytkowanie | Mogą pozostać otwarte. | Ułatwia komunikację i ewakuację w normalnych warunkach. |
| Blokowanie otwartych drzwi | Zabronione, jeśli uniemożliwia samoczynne zamknięcie. | Bezpieczeństwo w razie pożaru stawia na pierwszym miejscu. |
To jest sedno sprawy. Te drzwi są jak strażnicy – w czasie pokoju mogą stać na baczność, ale gdy tylko rozbrzmiewa alarm, muszą natychmiast zasunąć swoją żelazną kurtynę. I właśnie to samoczynne zamknięcie w razie pożaru jest kamieniem węgielnym, na którym opiera się ich funkcjonalność i cała filozofia ochrony przeciwpożarowej budynków w tym zakresie.
Zobacz także: Drzwi przeciwpożarowe do kotłowni 2025: Wybór i Montaż
Samoczynne zamykanie drzwi przeciwpożarowych - wymagania
Poruszając temat wymagań dotyczących samoczynnego zamykania drzwi przeciwpożarowych, wchodzimy na grunt technicznych subtelności, które mają ogromne znaczenie praktyczne. Choć intuicja podpowiadałaby, że drzwi te powinny być permanentnie zamknięte, rzeczywistość jest nieco bardziej złożona i podyktowana potrzebami codziennego użytkowania budynków.
Rozporządzenie, o którym mowa, jasno precyzuje, że drzwi przeciwpożarowe nie muszą być stale zamknięte. Daje to swobodę w organizacji ruchu w obiektach, ułatwia komunikację i przepływ ludzi, co jest nieocenione w normalnych warunkach eksploatacji. Wyobraźmy sobie szpitale, gdzie drzwi muszą być często otwarte, aby personel mógł swobodnie przemieszczać się z pacjentami czy sprzętem.
Kluczowym wymogiem jest jednak to, że te drzwi muszą być wyposażone w urządzenia zapewniające ich samoczynne zamknięcie w razie pożaru. To nie jest opcja, to obligatoryjne wyposażenie. Mechanizmy te, zwane często samozamykaczami lub systemami sterowania drzwiami, są niczym ukryci bohaterowie. W stanie spoczynku pozostają niezauważone, ale w chwili zagrożenia, uaktywniają się, zamykając szczelnie otwór.
Zobacz także: Drzwi przeciwpożarowe - przepisy 2025
Istnieje wiele rodzajów tych urządzeń. Najprostsze to samozamykacze hydrauliczne montowane na skrzydle drzwi. Są one widoczne i znane z codziennego życia. Bardziej zaawansowane to systemy elektromagnetyczne, które podtrzymują drzwi w pozycji otwartej, a w momencie wykrycia dymu lub wzrostu temperatury, zwalniają je, umożliwiając samoczynne zamknięcie.
W przypadku systemów elektromagnetycznych, często połączone są one z centralą sygnalizacji pożarowej. To ona odbiera sygnały z czujek dymu lub ciepła i wysyła impuls do uchwytów elektromagnetycznych, co prowadzi do natychmiastowego zwolnienia skrzydeł drzwi i ich zamknięcia przez samozamykacze. Ten mechanizm działa niezwykle szybko, licząc się z każdą sekundą, która może uratować życie.
Co ważne, te urządzenia muszą być odpowiednio dobrane do wagi i wymiarów drzwi. Źle dobrany samozamykacz może być nieskuteczny, drzwi mogą się nie domknąć lub zrobić to zbyt wolno. Dlatego tak istotne jest korzystanie z usług specjalistów podczas montażu i konserwacji tych systemów. Ich wiedza i doświadczenie są bezcenne.
Zobacz także: Czy drzwi przeciwpożarowe muszą być zamknięte? (2025)
Pamiętajmy, że drzwi przeciwpożarowe z funkcją samoczynnego zamknięcia to nie tylko techniczne urządzenia, ale element skomplikowanego systemu bezpieczeństwa pożarowego w budynku. Ich prawidłowe działanie zależy od wielu czynników – od jakości samego skrzydła drzwiowego, przez sprawność samozamykacza lub systemu elektromagnetycznego, aż po integrację z systemem wykrywania pożaru.
Kwestią, która często umyka uwadze, jest regularna konserwacja tych systemów. Podobnie jak każdy mechanizm, z czasem mogą ulegać zużyciu lub awarii. Dlatego przeglądy techniczne, wykonywane zgodnie z zaleceniami producenta i przepisami, są kluczowe dla zapewnienia niezawodności w krytycznym momencie. Zaniedbanie tej kwestii to prosta droga do potencjalnych problemów w przypadku pożaru.
Zobacz także: Drzwi przeciwpożarowe: Czy samozamykacz jest konieczny? (2025)
Warto również zaznaczyć, że przepisy precyzyjnie określają klasy odporności ogniowej dla drzwi przeciwpożarowych (np. EI 30, EI 60). Klasa ta wskazuje, przez jaki czas drzwi będą w stanie skutecznie powstrzymywać rozprzestrzenianie się ognia i dymu. System samoczynnego zamknięcia jest integralną częścią tej odporności. Bez niego, nawet najlepsze drzwi o najwyższej klasie odporności nie spełnią swojego zadania.
Przykładowo, drzwi o klasie EI 60 powinny zachować szczelność i izolacyjność przez co najmniej 60 minut. Ale będą to w stanie zrobić tylko wtedy, gdy w momencie pożaru będą zamknięte. Dlatego tak ważne jest, aby urządzenia do samoczynnego zamknięcia w razie zaistnienia pożaru działały bez zarzutu.
Praktyka pokazuje, że problemy z samoczynnym zamykaniem drzwi często wynikają z błahostek. Uszkodzony samozamykacz, zablokowany przez coś klin, przerwana instalacja elektryczna zasilająca system elektromagnetyczny – to wszystko może sprawić, że drzwi, zamiast stać się barierą, pozostaną otwarte, torując drogę żywiołowi. Dlatego tak ważna jest czujność i dbałość o te elementy.
Rozmawiałem kiedyś z inspektorem ochrony przeciwpożarowej budynków, który opowiadał o interwencji w pewnym biurowcu. Pożar niewielki, zlokalizowany w jednym z pomieszczeń. Ale drzwi przeciwpożarowe na korytarzu, które miały powstrzymać dym, były zablokowane przez kartony. Dym rozprzestrzenił się błyskawicznie, ewakuacja była utrudniona. Na szczęście, obyło się bez ofiar, ale ta sytuacja pokazała dobitnie, jak prozaiczne błędy mogą mieć dramatyczne skutki.
Dlatego też, inwestycja w wysokiej jakości drzwi przeciwpożarowe i niezawodne systemy samoczynnego zamknięcia to nie wydatek, a inwestycja w bezpieczeństwo. A regularne przeglądy i konserwacja to gwarancja, że ta inwestycja przyniesie oczekiwane efekty w najtrudniejszym momencie. Pamiętajmy, że w kwestii ochrony przeciwpożarowej budynków, nie ma miejsca na kompromisy.
Blokowanie drzwi przeciwpożarowych - czego nie wolno
Ah, ten wieczny dylemat: wygoda kontra bezpieczeństwo. W kontekście przepisów przeciwpożarowych zamykania drzwi, ten dylemat często materializuje się w postaci różnego rodzaju „patentów” na blokowanie drzwi przeciwpożarowych. Widziałem ich wiele, od prostackich klinów wbijanych pod drzwi, przez przytrzymywanie ich ciężkimi przedmiotami, aż po bardziej "zaawansowane" technicznie blokady wykonane samodzielnie.
Należy powiedzieć to głośno i wyraźnie, niczym wyrok sądowy: przepisy przeciwpożarowe zakazują blokowania drzwi i bram przeciwpożarowych w sposób uniemożliwiający ich samoczynne zamknięcie w przypadku powstania pożaru. Kropka. Bez żadnych ale, bez żadnych wyjątków. Ten zakaz ma solidne uzasadnienie, a jego źródło tkwi w fundamentalnym celu drzwi przeciwpożarowych – stanowieniu bariery dla ognia i dymu.
Kiedy blokujemy takie drzwi w pozycji otwartej, tak naprawdę torujemy drogę żywiołowi. Pozwalamy, by ogień i trujące gazy pożarowe rozprzestrzeniały się swobodnie, zagrażając nie tylko mieniu, ale przede wszystkim życiu ludzi znajdujących się w budynku. To prosta matematyka zagrożenia, gdzie jedno, z pozoru błahe działanie, potęguje ryzyko.
Dlaczego ludzie blokują te drzwi? Motywacje są różne. Czasem to zwykłe niedbalstwo lub niewiedza. Innym razem, chęć ułatwienia sobie życia – „po co otwierać i zamykać, skoro mogę je po prostu zostawić otwarte?”. Niekiedy przyczyną jest frustracja wynikająca z wadliwego działania samozamykaczy. Zamiast zgłosić usterkę, ludzie decydują się na prowizoryczne rozwiązania, które de facto likwidują funkcję ochronną drzwi.
§ 4 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia i z dnia 7 czerwca r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, jest tutaj nieubłagany. Mówi wyraźnie: nie wolno uniemożliwiać samoczynnego zamknięcia drzwi przeciwpożarowych. To nie jest kwestia wyboru, to prawny obowiązek, którego należy bezwzględnie przestrzegać.
Wyobraź sobie sytuację: pożar wybucha na jednym piętrze biurowca. Drzwi przeciwpożarowe na korytarzu, które powinny powstrzymać dym, są podparte ciężkim kartonem. Dym błyskawicznie wdziera się na kolejne piętra, odcinając drogi ewakuacji, paraliżując systemy alarmowe. Z pozoru niewinne działanie jednej osoby, wynikające z chęci ułatwienia sobie pracy, staje się śmiertelnym zagrożeniem dla setek ludzi.
Blokowanie drzwi przeciwpożarowych to jak rozbrajanie bomby z zegarowym zapalnikiem w pomieszczeniu pełnym ludzi. Jest to działanie niezwykle nieodpowiedzialne i potencjalnie śmiertelne. Nawet jeśli drzwi wyposażone są w system elektromagnetyczny podtrzymujący je w pozycji otwartej, blokowanie ich w sposób, który uniemożliwiłby zwolnienie elektromagnesu w razie pożaru, jest równie surowo zabronione.
Czasem ludzie, chcąc ominąć zakaz, próbują "sprytnych" rozwiązań. Na przykład, montują na drzwiach dodatkowe zamki lub rygle, które w normalnych warunkach trzymają drzwi otwarte. Takie działanie, choć z pozoru nie jest "klinowaniem", w rzeczywistości jest równie szkodliwe, gdyż uniemożliwia samoczynne zamknięcie w razie zaistnienia pożaru. Przepisy obejmują wszelkie metody uniemożliwiające prawidłowe działanie mechanizmu zamykającego.
Należy pamiętać, że celem przepisów dotyczących przepisów przeciwpożarowych zamykania drzwi jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom budynku. Nasze osobiste preferencje czy wygoda muszą ustąpić miejsca nadrzędnemu celowi, jakim jest ochrona życia i zdrowia w przypadku pożaru.
Inspektorzy straży pożarnej podczas kontroli zwracają szczególną uwagę na stan drzwi przeciwpożarowych i wszelkie oznaki ich blokowania. Znajdowanie klinów, przedmiotów podpierających drzwi, czy prowizorycznych blokad to niestety codzienność. I za takie naruszenia można ponieść konsekwencje prawne i finansowe, o czym opowiemy w kolejnym rozdziale.
Można by rzec: drzwi przeciwpożarowe w pozycji otwartej z samoczynnym zamykaniem to jak zaufany pies stróżujący, który w ciągu dnia spokojnie drzemie, ale w razie zagrożenia natychmiast reaguje. Zablokowanie go w budzie to głupota. Tak samo blokowanie drzwi przeciwpożarowych to ignorowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Zatem, opamiętajmy się, przestańmy improwizować z naszym bezpieczeństwem i pozwólmy tym drzwiom spełnić ich fundamentalną rolę. W końcu, kiedy przychodzi co do czego, samoczynne zamknięcie może być różnicą między życiem a tragedią.
Przepisy techniczne dotyczące drzwi przeciwpożarowych
Kiedy zagłębiamy się w świat przepisów przeciwpożarowych zamykania drzwi, szybko okazuje się, że aspekt techniczny jest równie ważny, co sam obowiązek zamykania. Same drzwi przeciwpożarowe to nie tylko kawałek materiału osadzony w futrynie. To złożony element konstrukcyjny, który musi spełniać szereg rygorystycznych norm i wymagań, aby móc skutecznie stawić czoła ogniowi i dymowi.
Co prawda w udostępnionych danych brakuje szczegółowych informacji dotyczących przepisów technicznych sensu stricto, ale wiemy, że takie przepisy istnieją i są absolutnie kluczowe. Myśląc o przepisach technicznych, mamy na myśli zbiór norm i wymagań określających, z jakich materiałów drzwi przeciwpożarowe mogą być wykonane, jakie parametry powinny spełniać (jak wspomniana klasa odporności ogniowej EI), jak powinny być konstruowane i montowane, aby zapewnić wymaganą szczelność i izolacyjność.
Podstawowym parametrem technicznym drzwi przeciwpożarowych jest ich klasa odporności ogniowej. Wyraża się ją symbolem EI, po którym następuje liczba, na przykład EI 30, EI 60, EI 120. "E" oznacza szczelność ogniową, czyli zdolność do powstrzymania przenikania ognia i gorących gazów. "I" oznacza izolacyjność ogniową, czyli zdolność do ograniczenia wzrostu temperatury po niepłonącej stronie drzwi. Liczba wskazuje czas w minutach, przez który drzwi zachowują te właściwości.
Wyższa liczba oznacza wyższą odporność, czyli dłuższy czas ochrony. Wybór odpowiedniej klasy odporności zależy od konkretnego miejsca, w którym drzwi są instalowane, odległości od stref pożarowych i wymagań określonych w projekcie budynku zgodnie z przepisami budowlanymi. Nie można po prostu zamontować dowolnych drzwi przeciwpożarowych – muszą one spełniać określone kryteria dla danej lokalizacji.
Materiały używane do produkcji drzwi przeciwpożarowych są starannie dobierane, aby zapewnić maksymalną odporność na działanie ognia. Mogą to być specjalne rodzaje drewna impregnowanego środkami ogniochronnymi, stal, aluminium z wypełnieniami ogniochronnymi, a także materiały kompozytowe. Każdy element – skrzydło, ościeżnica, uszczelki, okucia – musi być zaprojektowany i wykonany w sposób, który zapewnia wymaganą odporność.
Uszczelki, często wykonane ze specjalnych materiałów pęczniejących pod wpływem wysokiej temperatury, odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu szczelności. Kiedy temperatura wzrasta, uszczelki te pęcznieją, wypełniając wszelkie szczeliny między skrzydłem a ościeżnicą, skutecznie blokując tym samym przepływ dymu i gorących gazów.
Montaż drzwi przeciwpożarowych to kolejny etap, który wymaga specjalistycznej wiedzy i precyzji. Drzwi te muszą być montowane w odpowiednio przygotowanych otworach w ścianach oddzielenia przeciwpożarowego, z zastosowaniem materiałów uszczelniających o odpowiedniej odporności ogniowej. Niewłaściwy montaż, nawet najlepszych drzwi, może całkowicie zniweczyć ich funkcję ochronną.
Przyglądając się normom, można odnieść wrażenie, że projektowanie i produkcja drzwi przeciwpożarowych to istna inżynieryjna sztuka. I tak w istocie jest. Każdy detal ma znaczenie, od rodzaju użytego spawu w ościeżnicy po grubość blachy. Warto pamiętać, że drzwi przeciwpożarowe podlegają rygorystycznym badaniom i certyfikacji. Zanim trafią na rynek, muszą przejść testy ogniowe, podczas których sprawdzana jest ich zdolność do zachowania szczelności i izolacyjności w warunkach pożaru.
Certyfikat zgodności, wystawiony przez akredytowaną jednostkę, jest dokumentem potwierdzającym, że dane drzwi spełniają wymagane normy techniczne. Przy zakupie i instalacji drzwi przeciwpożarowych, zawsze należy żądać takiego certyfikatu i upewnić się, że dotyczy on konkretnego typu drzwi i ich parametrów.
Co więcej, przepisy techniczne dotyczą również okuć do drzwi przeciwpożarowych. Klamki, zawiasy, zamki, samozamykacze, systemy antypaniczne – wszystko to musi posiadać odpowiednie certyfikaty i być przeznaczone do stosowania w drzwiach przeciwpożarowych. Standardowe okucia, które doskonale sprawdzają się w zwykłych drzwiach, w warunkach pożaru mogą szybko stracić swoje właściwości, doprowadzając do awarii drzwi.
Przykładowo, zawiasy muszą być na tyle solidne, aby utrzymać ciężkie skrzydło drzwi w podwyższonej temperaturze, a zamki i klamki powinny pozostać funkcjonalne, aby umożliwić ewakuację, nawet gdy drzwi są rozgrzane. Systemy antypaniczne, często instalowane na drogach ewakuacyjnych, muszą pozwalać na łatwe otwarcie drzwi od wewnątrz, nawet pod wpływem paniki, bez użycia klucza czy klamki.
Z mojego doświadczenia wiem, że zaniedbanie przepisów technicznych, choć często mniej widoczne niż blokowanie drzwi, może mieć równie katastrofalne skutki. Widziałem drzwi przeciwpożarowe zamontowane w sposób nieprawidłowy, z brakującymi uszczelkami, z niewłaściwymi okuciami. Takie drzwi, choć na pierwszy rzut oka wyglądają na "przeciwpożarowe", w rzeczywistości stanowią jedynie atrapę i nie zapewnią ochrony w przypadku pożaru.
Dlatego też, wybór i instalacja drzwi przeciwpożarowych to zadanie dla profesjonalistów. Wiedza o obowiązujących przepisach technicznych, doświadczenie w doborze odpowiednich rozwiązań i precyzyjny montaż są gwarancją, że drzwi te rzeczywiście spełnią swoją rolę i będą realną barierą dla ognia i dymu, ratując życie i mienie.
Kary za nieprzestrzeganie przepisów ppoż. dotyczących drzwi
Dobrze, przechodzimy do tematu, który często działa jak zimny prysznic na tych, którzy bagatelizują przepisy przeciwpożarowe zamykania drzwi. Nieprzestrzeganie tych regulacji, w szczególności dotyczących samoczynnego zamykania i zakazu blokowania drzwi, nie pozostaje bezkarne. Choć w udostępnionych danych brak konkretnych kwot kar, możemy z całą pewnością stwierdzić, że sankcje za te naruszenia są realne i potrafią być dotkliwe.
Kto odpowiada za przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych w budynku? Głównie właściciel lub zarządca obiektu. To oni mają prawny obowiązek zapewnienia, że instalacje i urządzenia przeciwpożarowe, w tym drzwi przeciwpożarowe, są w należytym stanie technicznym i spełniają wymagania określone w przepisach. To na nich spoczywa odpowiedzialność za prawidłowe działanie systemów samoczynnego zamknięcia i egzekwowanie zakazu blokowania drzwi.
Kontrole przestrzegania przepisów ochrony przeciwpożarowej budynków przeprowadzają inspektorzy Państwowej Straży Pożarnej. Podczas takich kontroli szczególną uwagę zwracają na drogi ewakuacyjne i przegrody pożarowe, do których zaliczają się drzwi przeciwpożarowe. Jeśli inspektorzy stwierdzą naruszenia, na przykład zablokowane drzwi lub niesprawne systemy samoczynnego zamknięcia, mają prawo nałożyć mandat karny.
Kwoty mandatów mogą być różne, w zależności od skali naruszenia i przepisów obowiązujących w danym momencie. Jednak warto pamiętać, że pojedynczy mandat to często najłagodniejsza z możliwych konsekwencji. Jeśli inspektor stwierdzi poważne i trwałe uchybienia, może wystąpić z wnioskiem do sądu o ukaranie. A tam kary mogą być znacznie wyższe, sięgając nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Co więcej, w przypadku pożaru, jeśli biegli stwierdzą, że nieprawidłowe działanie lub zablokowanie drzwi przeciwpożarowych przyczyniło się do rozprzestrzenienia ognia lub ofiar w ludziach, konsekwencje prawne mogą być znacznie poważniejsze. Właściciel lub zarządca może być pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej, a w skrajnych przypadkach nawet do odpowiedzialności karnej, na przykład za narażenie ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Pomyślmy o kosztach. Koszt naprawy uszkodzonego samozamykacza, czy nawet wymiany całego systemu samoczynnego zamknięcia, to zazwyczaj kilkaset do kilku tysięcy złotych. Kwota ta wydaje się symboliczna w porównaniu do potencjalnych kar finansowych za nieprzestrzeganie przepisów, nie mówiąc już o kosztach ewentualnego pożaru i stratach ludzkich. A przecież kary finansowe to tylko jeden aspekt.
Naruszenia przepisów przeciwpożarowych mogą mieć również negatywne konsekwencje w postaci utraty ubezpieczenia. Towarzystwa ubezpieczeniowe bardzo restrykcyjnie podchodzą do kwestii bezpieczeństwa pożarowego. Jeśli w wyniku pożaru okaże się, że przepisy nie były przestrzegane (np. drzwi były zablokowane), ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, co oznacza, że wszystkie koszty związane ze szkodami pokryje właściciel lub zarządca budynku.
To jak gra w rosyjską ruletkę. Niektórym wydaje się, że "jakoś to będzie" i że kontrola ich ominie, a pożar nigdy nie wybuchnie. Ale kiedy już się zdarzy, konsekwencje mogą być druzgocące, zarówno finansowe, jak i moralne. Warto zastanowić się, czy oszczędność na drobnych naprawach czy chwilowa wygoda są warte takiego ryzyka.
Widziałem przypadki, gdy po pożarze w niewielkim obiekcie, gdzie drzwi przeciwpożarowe były permanentnie blokowane klinem, właściciel poniósł nie tylko koszty odbudowy spalonej części, ale również wysokie kary finansowe od straży pożarnej. Do tego doszło wycofanie polisy ubezpieczeniowej, co oznaczało, że wszystko musiał pokryć z własnej kieszeni. Taki kubeł zimnej wody działa bardziej niż dziesiątki pouczeń.
Nie chodzi tu tylko o strach przed karą, ale o świadomość odpowiedzialności. Jako użytkownicy budynków, wszyscy mamy wpływ na poziom bezpieczeństwa pożarowego. Zgłaszanie zauważonych nieprawidłowości, takich jak zablokowane drzwi przeciwpożarowe, jest naszym obywatelskim obowiązkiem i wkładem w wspólne bezpieczeństwo.
Pamiętajmy, że drzwi przeciwpożarowe z funkcją samoczynnego zamknięcia to element ratujący życie. Zaniedbywanie ich stanu i funkcji to igranie z ogniem, dosłownie. Kary finansowe i prawne za nieprzestrzeganie przepisów to realne konsekwencje, które powinny być ostrzeżeniem dla każdego, kto podchodzi lekceważąco do kwestii przepisów przeciwpożarowych zamykania drzwi i ogólnie ochrony przeciwpożarowej budynków. Lepiej zapobiegać, inwestując w prawidłowy stan techniczny i przestrzegając przepisów, niż płacić potem słoną cenę, zarówno finansową, jak i, co gorsza, ludzką.