Prawo do mieszkania po śmierci właściciela 2025

Redakcja 2025-06-12 20:24 | Udostępnij:

Śmierć bliskiej osoby to zawsze cios, lecz oprócz żałoby często pojawiają się również pytania natury praktycznej, szczególnie w kontekście nieruchomości. Kluczowe zagadnienie, które spędza sen z powiek wielu osobom, to: Kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela? Odpowiedź w skrócie: nie zawsze dziedziczenie jest oczywiste i zależy od wielu czynników, w tym od tego, czy istniał testament, czy zmarły pozostawił małżonka, dzieci, czy też posiadał jedynie wspólność majątkową małżeńską.

Kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela

Złożoność dziedziczenia nieruchomości często zaskakuje. Aby rzucić światło na ten skomplikowany labirynt przepisów, przeanalizujmy dostępne dane, które obrazują najczęściej występujące scenariusze. Poniższa tabela przedstawia orientacyjne wartości i statystyki dotyczące dziedziczenia mieszkań, uwzględniając różne konfiguracje rodzinne i prawne.

Scenariusz Dziedziczenia Udział Małżonka w Spadku Udział Dzieci w Spadku Czas Trwania Postępowania Spadkowego (średni) Koszt Opłat Notarialnych/Sądowych (orientacyjny)
Małżeństwo + Dzieci (brak testamentu) min. 1/4 (równo z dziećmi) równo (poza min. 1/4 dla małżonka) 6-12 miesięcy 200-1000 PLN + taksy
Małżeństwo (brak dzieci, brak testamentu) całość (jeśli brak innych spadkobierców) 0 3-6 miesięcy 200-800 PLN + taksy
Jedyny spadkobierca (z testamentem) zgodnie z testamentem zgodnie z testamentem 2-4 miesiące 100-500 PLN + taksy
Wspólność Majątkowa Małżeńska 1/2 nieruchomości + udział w 1/2 zmarłego udział w 1/2 zmarłego 3-9 miesięcy 200-1500 PLN + taksy

Powyższe dane ukazują, że każda sytuacja jest niczym unikalny odcisk palca – choć istnieją pewne schematy, diabeł tkwi w szczegółach. Od wyłącznej własności do wspólności majątkowej, od braku testamentu po jego precyzyjne sporządzenie, każdy czynnik ma decydujący wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie. Rozwikłanie tej plątaniny przepisów bez solidnej wiedzy prawniczej bywa równie karkołomne, co próba przejścia przez pole minowe z zawiązanymi oczami. Warto zatem poświęcić czas na zgłębienie tematu, aby uniknąć przykrych niespodzianek i zabezpieczyć przyszłość bliskich.

Dziedziczenie ustawowe – zasady i kolejność

Wyobraźmy sobie typowy wieczór. Rodzina, pożegnania, może drobne plany na jutro. Nikt nie myśli o testamentach, o tym, kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela. A jednak, życie pisze własne scenariusze. Właśnie wtedy, gdy brakuje ostatniej woli zmarłego, wkracza w życie dziedziczenie ustawowe. To prawne koło ratunkowe, które ma uregulować podział majątku, w tym nieruchomości, w sposób najbardziej sprawiedliwy z punktu widzenia ustawodawcy.

Zobacz także: Jak sprawdzić, czy właściciel mieszkania płaci podatek?

Zasady są jasno określone w Kodeksie Cywilnym, począwszy od art. 931. Te przepisy stanowią drogowskaz w sytuacji, gdy zmarły nie pozostawił po sobie testamentu. Mało tego, stanowią fundamentalną zasadę, że majątek osoby zmarłej, w tym udział w nieruchomości, przypada jej najbliższym krewnym. To naturalna konsekwencja więzów rodzinnych.

W pierwszej kolejności powołani do dziedziczenia są małżonek i dzieci. To oni tworzą pierwszą grupę spadkobierców. Jeśli zmarły miał małżonka i dzieci, spadek po nim dzieli się między nich w równych częściach. Jednakże, uwaga – istnieją pewne "haczyki". Część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 całości spadku. Jest to mechanizm ochronny, zabezpieczający interesy żyjącego małżonka.

Co to oznacza w praktyce dla mieszkania? Jeśli na przykład małżonek i troje dzieci dziedziczą spadek po zmarłym, a w skład spadku wchodzi mieszkanie o wartości 800 000 PLN, to spadek jest dzielony tak, że małżonek otrzymuje co najmniej 200 000 PLN (1/4), a pozostałe 600 000 PLN jest dzielone równo między dzieci, czyli po 200 000 PLN na każde z nich. W przypadku, gdy dzieci byłoby dwoje, każdemu z nich przypadłaby również taka sama część, jak małżonkowi, czyli po 1/3 wartości. To precyzyjne ustalenia, które eliminują pole do swobodnej interpretacji.

Zobacz także: Jak sprawdzić, kto mieszka pod danym adresem?

Często zdarza się, że nawet jeśli mieszkanie było wspólną własnością małżonków (tzw. wspólność ustawowa małżeńska), to połowa jego wartości, czyli udział zmarłego, musi zostać podzielona między pozostałych spadkobierców. Nie jest tak, że nieruchomość "automatycznie" w całości przechodzi na żyjącego małżonka. Jest to kluczowy niuans, który często bywa źródłem nieporozumień i zdziwienia.

A co, jeśli nie ma dzieci? Wówczas do spadku powoływani są małżonek i rodzice zmarłego. Udział każdego z rodziców wynosi 1/4, a pozostała połowa przypada małżonkowi. Jeżeli jednak jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, jego udział przypada rodzeństwu zmarłego. W przypadku braku rodzeństwa i zstępnych tego rodzica, cały udział przypada żyjącemu rodzicowi.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy zmarły nie pozostawił ani dzieci, ani małżonka, ani rodziców, ani rodzeństwa, ani zstępnych rodzeństwa. Wtedy kolej na dziadków. Po nich dziedziczą pasierbowie, a w ostateczności – gmina ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego lub Skarb Państwa.

Zobacz także: Kto Jest Właścicielem Mieszkania? Szybka Weryfikacja Po Adresie

Co istotne, aby przejąć faktyczne zarządzanie odziedziczonym mieszkaniem, nie wystarczy samo prawo wynikające z ustawy. Konieczne jest przeprowadzenie postępowania spadkowego. Jeśli spadkobiercy nie dojdą do porozumienia co do sposobu podziału majątku, sąd będzie musiał przeprowadzić tzw. dział spadku. To może być długotrwały i kosztowny proces, często ciągnący się latami, obarczony stresem i niepewnością.

W takich przypadkach często konieczne jest zaangażowanie prawnika. Koszty prawnika mogą sięgać od 2 000 PLN do nawet 10 000 PLN w bardziej złożonych sprawach. Czas trwania sprawy sądowej to od kilku miesięcy do nawet kilku lat, co znacząco obciąża strony finansowo i emocjonalnie.

Zobacz także: Odwołanie do Prezydenta Miasta - skuteczny sposób na mieszkanie

Można by pomyśleć, że prawo spadkowe to labirynt, ale to właśnie ono ma za zadanie wprowadzić porządek tam, gdzie życie z pozoru stało się chaosem. Znajomość tych zasad jest fundamentem do skutecznego i sprawnego przejęcia odziedziczonego majątku, szczególnie tak cennego, jak mieszkanie.

Testament a prawo do mieszkania po śmierci właściciela

Pewien pan, nazwijmy go panem Janem, miał rozległą rodzinę, ale jego serce od zawsze było blisko jego wnuczki, Anny. To jej obiecał przekazać swoje ukochane mieszkanie na Pradze, to w nim wychowała się, spędzała wakacje. Bez testamentu, jego wolą nikt by się nie kierował, a mieszkanie trafiłoby do dziedziczenia ustawowego, dzielonego między wszystkich jego dzieci i żyjącą żonę. Brzmi znajomo?

Testament to dokument o ogromnej mocy prawnej. Pozwala on na precyzyjne i jednoznaczne określenie, kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela. To właśnie za jego sprawą pan Jan mógł jasno wskazać, że Anna ma odziedziczyć nieruchomość. Sporządzenie testamentu to nic innego jak sporządzenie ostatniej woli zmarłego, która w znaczący sposób zmienia reguły gry, w porównaniu do dziedziczenia ustawowego.

Zobacz także: Własnościowe czy spółdzielcze? Sprawdź typ własności mieszkania

Testament może obejmować cały majątek zmarłego, ale może również dotyczyć jedynie jego poszczególnych elementów, takich jak mieszkanie, działka czy samochód. Możemy w nim zapisać konkretne dobra konkretnym osobom. Jednakże, i tutaj pojawia się ważne "ale" – prawo w Polsce chroni również najbliższych spadkobierców, którzy mają prawo do zachowku. Zachowek to nic innego jak ułamek wartości udziału spadkowego, który przypadałby im z mocy ustawy, gdyby zmarły nie sporządził testamentu. Typowo, połowa tego udziału, lub 2/3 dla osób małoletnich lub trwale niezdolnych do pracy.

Przykład? Jeśli pan Jan, pomijając syna, cały swój majątek zapisał Annie, syn, pomimo wszystko, ma prawo domagać się od Anny zapłaty zachowku. Wysokość zachowku obliczana jest na podstawie wartości całego spadku i proporcji, w jakiej syn dziedziczyłby, gdyby nie było testamentu. W praktyce, wartość nieruchomości stanowiących spadek ma kluczowe znaczenie w ustaleniu zachowku. Typowo, zachowek to 1/2 tego, co dana osoba by odziedziczyła, a więc przy wartości mieszkania 800 000 PLN i dwóch spadkobierców (syn i córka), syn miałby prawo do 200 000 PLN, czyli 1/4 wartości.

Najbezpieczniejszą formą sporządzenia testamentu jest jego spisanie u notariusza. Notariusz jest gwarantem, że dokument zostanie sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, co minimalizuje ryzyko błędów formalnych, które mogłyby unieważnić testament. Co więcej, sporządzenie testamentu notarialnego praktycznie eliminuje ryzyko sporów i podważania go w przyszłości przez niezadowolonych spadkobierców, co niestety często ma miejsce w przypadku testamentów sporządzanych samodzielnie.

Koszty sporządzenia testamentu notarialnego są stosunkowo niskie w porównaniu do potencjalnych korzyści, a zwłaszcza w porównaniu do kosztów procesów sądowych o stwierdzenie nieważności testamentu lub działu spadku. Standardowa taksa notarialna za sporządzenie testamentu to około 50 PLN + VAT, w zależności od jego złożoności. Za testament zawierający zapis windykacyjny (przekazanie konkretnego przedmiotu, np. nieruchomości) cena jest wyższa, może wynieść około 150-200 PLN + VAT. To inwestycja w spokój ducha i pewność, że ostatnia wola zmarłego zostanie uszanowana.

Warto również wspomnieć, że testament można odwołać w każdej chwili, można też sporządzić nowy, który unieważnia poprzedni. To daje swobodę w kształtowaniu swojej ostatniej woli w miarę upływu lat i zmieniających się okoliczności życiowych. Testament to nie wyryta w kamieniu deklaracja, ale elastyczny instrument prawny.

W kontekście nieruchomości, testament jest potężnym narzędziem planowania spadkowego. Pozwala na uniknięcie konfliktów rodzinnych, upewnienie się, że konkretna osoba, która ma do mieszkania sentyment lub jest najbardziej potrzebująca, faktycznie je otrzyma. To wyraz troski o przyszłość i zapewnienie, że nasz trud życia zostanie w odpowiedni sposób spożytkowany.

Podsumowując, jeśli zależy nam na tym, by konkretna osoba otrzymała nasze mieszkanie, testament jest absolutnie niezbędny. Jest to dokument, który pozwala uniknąć wielu prawnych komplikacji i spełnić naszą ostatnią wolę, dbając o los tych, którzy są dla nas najważniejsi. Nie pozostawiajmy decyzji o tak cennym majątku losowi, czy też zimnym przepisom prawa. Planujmy z wyprzedzeniem.

Wspólność majątkowa małżeńska a dziedziczenie

Wyobraźmy sobie szczęśliwe małżeństwo, Annę i Piotra, którzy wspólnie kupili wymarzone mieszkanie w centrum miasta. Płacili za nie przez lata, dbali o każdy detal, planowali przyszłość. Niestety, los bywa okrutny. Pewnego dnia Piotr umiera. W takiej sytuacji niektórzy myślą, że Anna automatycznie stanie się jedyną właścicielką nieruchomości. Nic bardziej mylnego!

Wspólność majątkowa małżeńska to reżim, w którym większość dorobku małżonków jest wspólna. Obejmuje ona przedmioty majątkowe nabyte w trakcie trwania małżeństwa przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. To właśnie ta "wspólność" stanowi fundament, który często wprowadza w błąd w kontekście dziedziczenia. Zgodnie z przepisami, po śmierci jednego z małżonków, połowa wartości wspólnego majątku automatycznie przypada żyjącemu małżonkowi. Ta połowa, zgodnie z prawem, jest wyłączona ze spadku, ponieważ już należy do żyjącego małżonka.

Ale co z drugą połową? Druga połowa, będąca udziałem zmarłego, podlega dziedziczeniu. I tutaj zaczynają się komplikacje, ponieważ ta część nieruchomości może być dziedziczona na dwa sposoby: albo zgodnie z testamentem, jeśli zmarły go pozostawił, albo zgodnie z zasadami dziedziczenia ustawowego, jeśli testamentu nie ma. W przypadku braku testamentu, połowa nieruchomości Piotra będzie podzielona między Annę (jako małżonkę) i ewentualne dzieci Piotra. Jeżeli mieli dwoje dzieci, każde z nich otrzyma po 1/3 z połowy Piotra, a Anna również 1/3.

W efekcie, żyjący współmałżonek bardzo często staje się współwłaścicielem nieruchomości razem z dziećmi lub innymi spadkobiercami. To oznacza, że zamiast pełnej swobody w zarządzaniu, sprzedaży czy dysponowaniu mieszkaniem, musi teraz współdziałać z innymi właścicielami. W naszym przykładzie, Anna, zamiast być wyłączną właścicielką, staje się współwłaścicielką z dziećmi, a to może rodzić wiele problemów, szczególnie jeśli relacje rodzinne nie są idealne.

Dla zobrazowania: Jeśli mieszkanie warte było 1 000 000 PLN, Anna jest już właścicielką 500 000 PLN z tytułu wspólności majątkowej. Pozostałe 500 000 PLN, będące udziałem Piotra, wchodzi do spadku. Jeśli mają dwoje dzieci, każdy ze spadkobierców (Anna i dwoje dzieci) otrzymuje po 1/3 z tych 500 000 PLN. To znaczy, że Anna ostatecznie będzie miała 500 000 PLN + ok. 166 667 PLN = 666 667 PLN wartości nieruchomości, a każde z dzieci po ok. 166 667 PLN. Jest to kluczowe w zrozumieniu, kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela w kontekście wspólności majątkowej.

To nie wszystko. Co jeśli w małżeństwie nie ma dzieci? Wtedy połowa Piotra zostanie podzielona między Annę i jego rodziców, jeśli żyją. Jeśli nie, to między Annę i rodzeństwo Piotra. I znowu, zamiast wyłącznego właściciela, Anna stanie się współwłaścicielką z teściami lub szwagrami, co z pewnością jest scenariuszem, którego większość ludzi chciałaby uniknąć.

Aby uniknąć takich zawiłości, małżonkowie często decydują się na rozdzielność majątkową z uregulowanym prawem do dożywocia czy dożywocia, albo na spisanie testamentu. Chociaż testament nie jest w stanie pominąć prawa do zachowku, pozwala przynajmniej określić preferowanych spadkobierców, co ułatwia zarządzanie majątkiem. Tak zwany "zapis windykacyjny" w testamencie może konkretnie wskazać, że dane mieszkanie ma przypaść określonemu spadkobiercy.

Koszty sądowe związane z działem spadku w sytuacji wspólności majątkowej mogą wynosić od kilkuset złotych do kilku tysięcy, w zależności od złożoności sprawy i wartości majątku. Na przykład, stała opłata od wniosku o dział spadku wynosi 500 zł, a jeśli wniosek zawiera zgodny projekt działu spadku, to 300 zł. Do tego dochodzą koszty wyceny nieruchomości, które mogą wynieść od 1 000 PLN do nawet 5 000 PLN, w zależności od lokalizacji i typu nieruchomości.

Warto zatem zawczasu pomyśleć o tym, jak chcemy uregulować kwestię dziedziczenia naszej nieruchomości. Pozostawienie jej wyłącznie pod władaniem dziedziczenia ustawowego, w przypadku wspólności majątkowej, może prowadzić do niechcianych współwłasności i sporów rodzinnych, co w kontekście żałoby po bliskiej osobie jest ostatnią rzeczą, której chcemy doświadczyć.

Formalności po nabyciu mieszkania w spadku

Gratulacje! Odziedziczyłeś mieszkanie. Cudownie, prawda? Ale zanim zaczniesz rozważać, czy przemalować ściany na modny szary, czy wynająć, czeka Cię prawdziwa prawna ścieżka zdrowia. Bo choć wydaje się, że samo dziedziczenie to już finał, to tak naprawdę to dopiero początek drogi, zwłaszcza jeśli zastanawiamy się, kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela formalnie. Bez odpowiednich kroków, choć masz prawo, nie będziesz miał możliwości nim zarządzać.

Pierwszy i najważniejszy krok to przeprowadzenie postępowania spadkowego. Można to zrobić na dwa sposoby: poprzez sąd lub u notariusza. Droga sądowa to złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku w sądzie rejonowym właściwym dla ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego. Ten proces może trwać od kilku miesięcy do nawet ponad roku, w zależności od złożoności sprawy i obciążenia sądu. Koszt sądowy to 100 PLN za wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, oraz 500 PLN za wniosek o dział spadku, jeśli spadkobiercy nie mogą dojść do porozumienia.

Szybsza i często bardziej komfortowa opcja to notarialne poświadczenie dziedziczenia. Wymaga to jednak zgody wszystkich spadkobierców na podział majątku. Notariusz w ciągu jednego dnia może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia, o ile wszyscy spadkobiercy stawią się u niego z niezbędnymi dokumentami (akt zgonu, akty stanu cywilnego, testament jeśli istnieje). Koszt takiej usługi u notariusza to około 50-100 PLN za sporządzenie protokołu dziedziczenia, plus 50-100 PLN za sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia, oraz taksa za wypisy.

Gdy już uzyskasz prawomocne stwierdzenie nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia, musisz dokonać wpisu do księgi wieczystej. To absolutnie kluczowa czynność, bez której nie możesz sprzedać nieruchomości ani obciążyć jej hipoteką. Wpis w księdze wieczystej to oficjalne potwierdzenie, że to Ty jesteś nowym właścicielem. Wniosek o wpis do księgi wieczystej składa się w sądzie wieczystoksięgowym, a opłata wynosi 200 PLN. To jest fundament każdej dalszej czynności, która wymaga dysponowania prawem do nieruchomości.

Niezwykle ważnym aspektem jest podatek od spadków i darowizn. Mimo radości z odziedziczenia majątku, fiskus zawsze czeka z otwartymi ramionami. Odziedziczenie nieruchomości wiąże się z obowiązkiem zapłaty tego podatku, choć istnieją zwolnienia. Najbliższa rodzina, czyli małżonek, dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, pasierbowie, ojczym, macocha, rodzeństwo, jest zwolniona z tego podatku. Ale pod warunkiem, że zgłosi nabycie spadku do urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia sądu lub zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia. Niedopełnienie tego terminu skutkuje utratą zwolnienia i koniecznością zapłaty podatku, czasem z odsetkami.

Dla dalszych krewnych lub osób niespokrewnionych obowiązują ustalone stawki podatkowe. Wysokość podatku zależy od wartości odziedziczonego majątku i stopnia pokrewieństwa ze zmarłym. Istnieją trzy grupy podatkowe. Dla przykładu, w grupie III (np. osoby niespokrewnione), podatek może wynieść od 12% do 20% wartości nieruchomości, powyżej kwoty wolnej od podatku, która w 2024 roku wynosi 5 733 PLN dla tej grupy. Im wyższa grupa, tym niższa kwota wolna i wyższy podatek.

Poza tymi głównymi formalnościami, trzeba pamiętać o innych, często pomijanych sprawach. Należy powiadomić dostawców mediów (prąd, gaz, woda) o zmianie właściciela, a także zarządcę lub wspólnotę mieszkaniową. To pozwoli na przepisanie umów i uniknięcie zaległości czy problemów z dostawami. W przypadku, gdy zmarły pozostawił kredyt hipoteczny, należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Często polisa ubezpieczeniowa kredytu pokrywa resztę długu po śmierci kredytobiorcy, co jest dobrą wiadomością.

A co jeśli mieszkanie było wynajmowane? Należy uregulować kwestię z najemcami. Umowy najmu z reguły nie wygasają automatycznie po śmierci właściciela. Trzeba się upewnić, kto teraz ma prawo do pobierania czynszu i ewentualnie, jeśli jest to konieczne, sporządzić nową umowę lub wypowiedzieć starą.

Jak widać, droga od "odpowiedzi" na pytanie, kto ma prawo do mieszkania po śmierci właściciela, do pełnej, legalnej dyspozycji nim, jest usiana wieloma formalnościami i wymaga czasu, cierpliwości i często również wydatków. Warto jednak pamiętać, że każdy z tych kroków jest niezbędny do tego, by uniknąć przyszłych problemów i swobodnie dysponować swoją nową nieruchomością.

Q&A

    Pytanie: Kto automatycznie dziedziczy mieszkanie po śmierci właściciela, jeśli nie ma testamentu?

    Odpowiedź: W przypadku braku testamentu, mieszkanie dziedziczone jest na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego. W pierwszej kolejności są to małżonek i dzieci zmarłego, dziedziczący w równych częściach, z zastrzeżeniem, że udział małżonka nie może być mniejszy niż 1/4 całości spadku. W przypadku braku dzieci, do spadku powoływani są małżonek i rodzice zmarłego, a następnie rodzeństwo i dalsi krewni.

    Pytanie: Czy testament może zmienić zasady dziedziczenia mieszkania i pominąć najbliższych?

    Odpowiedź: Tak, testament pozwala właścicielowi precyzyjnie wskazać, kto ma odziedziczyć mieszkanie, zmieniając ustawową kolejność. Jednakże, testament nie może całkowicie pominąć najbliższych spadkobierców (takich jak dzieci, małżonek, rodzice), którzy mają prawo do zachowku, czyli do części wartości spadku, która należałaby im się z ustawy.

    Pytanie: Jak wspólność majątkowa małżeńska wpływa na dziedziczenie mieszkania?

    Odpowiedź: W przypadku wspólności majątkowej małżeńskiej, po śmierci jednego z małżonków, połowa wartości wspólnego mieszkania automatycznie przypada żyjącemu małżonkowi. Druga połowa, będąca udziałem zmarłego, wchodzi w skład masy spadkowej i podlega dziedziczeniu ustawowemu lub testamentowemu. Oznacza to, że żyjący małżonek często staje się współwłaścicielem mieszkania wraz z dziećmi lub innymi spadkobiercami zmarłego.

    Pytanie: Jakie formalności trzeba załatwić po odziedziczeniu mieszkania?

    Odpowiedź: Po odziedziczeniu mieszkania należy przeprowadzić postępowanie spadkowe (sądowe stwierdzenie nabycia spadku lub notarialne poświadczenie dziedziczenia). Następnie konieczne jest dokonanie wpisu do księgi wieczystej nieruchomości. Ważne jest również zgłoszenie nabycia spadku do urzędu skarbowego w ciągu 6 miesięcy (aby skorzystać ze zwolnienia z podatku dla najbliższej rodziny) oraz poinformowanie dostawców mediów i zarządcę nieruchomości o zmianie właściciela.

    Pytanie: Jakie są typowe koszty związane z dziedziczeniem mieszkania?

    Odpowiedź: Koszty związane z dziedziczeniem obejmują opłaty sądowe (np. 100-500 PLN za stwierdzenie nabycia lub dział spadku), opłaty notarialne (ok. 50-200 PLN za testament, 50-100 PLN za protokół/akt poświadczenia dziedziczenia), opłatę za wpis do księgi wieczystej (200 PLN), oraz ewentualny podatek od spadków i darowizn (dla dalszych krewnych lub osób niespokrewnionych, stawki zależą od wartości spadku i grupy podatkowej). W niektórych przypadkach mogą pojawić się koszty wyceny nieruchomości (1000-5000 PLN) lub obsługi prawnej.