Ile trwa montaż drzwi wewnętrznych?
No i stało się! Decyzja zapadła – wymieniasz stare drzwi wewnętrzne lub instalujesz nowe w świeżo wykończonych pomieszczeniach. W głowie rodzi się mnóstwo pytań, a jednym z kluczowych jest z pewnością: "Ile trwa montaż drzwi wewnętrznych?". To pytanie wydaje się proste, prawda? Wciąć, zamontować i gotowe. A jednak, jak to często bywa w pracach remontowych, diabeł tkwi w szczegółach, a odpowiedź w skrócie brzmi: montaż standardowego skrzydła wewnętrznego wraz z ościeżnicą, w gotowym otworze, zazwyczaj trwa od 1,5 do 3 godzin dla jednej pary drzwi, choć wiele zależy od specyfiki zlecenia.

- Czynniki wpływające na czas montażu drzwi
- Montaż profesjonalny czy samodzielny – różnice w czasie
- Czas montażu a liczba instalowanych drzwi
- Przygotowanie otworu i miejsca pracy – ile trwa?
Gdybyśmy chcieli spojrzeć na kwestię czasu instalacji w ujęciu szerszym, zbierając obserwacje z różnorodnych realizacji, szybko dostrzeżemy pewien zakres typowych czasów, oczywiście obarczony wieloma "ale". Przyjrzyjmy się orientacyjnym przedziałom, z jakimi spotykamy się na placu budowy, pamiętając, że są to jedynie uśrednione wartości, a każda sytuacja wymaga indywidualnej oceny. Oto przegląd tego, co możemy zaobserwować w praktyce:
| Typ instalacji | Charakterystyka otworu/zakresu pracy | Orientacyjny czas montażu (na 1 parę drzwi) |
|---|---|---|
| Standardowy montaż w nowym otworze | Gotowy otwór o prawidłowych wymiarach, ściany równe, brak starej ościeżnicy | 1,5 - 2,5 godziny |
| Montaż z demontażem starej ościeżnicy drewnianej | Otwór z istniejącą, drewnianą futryną wymagającą usunięcia, niewielka korekta otworu | 2,0 - 3,5 godziny |
| Montaż z demontażem starej ościeżnicy stalowej | Otwór z mocną, stalową futryną (często zalaną w murze) wymagającą wycięcia, szersza korekta otworu | 3,0 - 6,0+ godzin (w zależności od stopnia zespolenia z murem) |
| Montaż drzwi dwuskrzydłowych | Szerszy otwór, montaż dwóch skrzydeł i szerszej ościeżnicy, większa precyzja wymagana przy licowaniu skrzydeł | 3,0 - 5,0 godzin |
| Montaż w otworze wymagającym znaczącej korekty | Otwór nierówny, poza pionem/poziomem, wymagający szerszych prac murarskich/tynkarskich przed/w trakcie montażu | Czas zmienny, często wymaga podziału na etapy lub dłuższego czasu pracy |
Patrząc na te orientacyjne przedziały czasowe, łatwo zauważyć, że rozpiętość bywa spora. Dlaczego standardowy montaż może trwać 1,5 godziny u jednego specjalisty, a 3 godziny u innego, nawet w podobnych warunkach? Odpowiedź leży nie tylko w tempie pracy, ale przede wszystkim w *detalach* samego procesu oraz w niespodziankach, jakie kryje remontowany lub świeżo budowany obiekt. Niedoświadczone oko mogłoby uznać montaż drzwi za czynność "przykręć i zawieś", ale prawda jest taka, że precyzja, z jaką wykonuje się kluczowe etapy – od przygotowania otworu, przez poziomowanie ościeżnicy, po ostateczną regulację skrzydła – decyduje o trwałości, funkcjonalności i estetyce końcowego efektu na długie lata. Zaniedbanie któregokolwiek z tych kroków może skutkować problemami z domykaniem, rysowaniem podłogi, utratą izolacyjności, a w konsekwencji koniecznością kosztownych poprawek. Stąd właśnie pochodzą różnice w czasie – im bardziej skomplikowana sytuacja wyjściowa lub im wyższy standard wykończenia oczekiwany przez klienta, tym więcej czasu i uwagi poświęca się na każdy, nawet najmniejszy element instalacji.
Czynniki wpływające na czas montażu drzwi
Z pozoru prosta czynność, jaką jest osadzenie drzwi w otworze, w praktyce jest kaskadą drobnych, ale niezwykle istotnych działań, a każde z nich może dramatycznie wpłynąć na całkowity czas realizacji. Głównymi aktorami na tej scenie są: rodzaj ścian, stan istniejącego otworu, typ samej ościeżnicy i skrzydła, a także... niespodzianki! Te ostatnie potrafią napsuć krwi najwięcej, wprowadzając element chaosu do skrupulatnie zaplanowanego harmonogramu. Przyjrzyjmy się im z bliska, bo to w nich kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego czasem, planując montaż na "godzinkę", spędzamy nad nim pół dnia.
Zobacz także: Montaż drzwi na krzywej ścianie: porady eksperta 2025
Pierwszym i często decydującym czynnikiem jest materiał i stan ściany, w której osadzane są drzwi. Czy mamy do czynienia ze starą, kruchą cegłą, czy może z precyzyjnie wykonanym murem z bloczków silikatowych? A może z lekką zabudową z płyt kartonowo-gipsowych na stelażu? Każdy z tych materiałów wymaga innego podejścia, innych narzędzi i innego sposobu mocowania ościeżnicy, co bezpośrednio przekłada się na czas pracy.
Usunięcie starej ościeżnicy to często prawdziwa batalia z przeszłością budownictwa. Drewniane futryny z okresu PRL-u bywały wzmacniane tak, że ich demontaż przypominał operację saperską. Stalowe, zalewane w murze ościeżnice, to już w ogóle osobna kategoria – ich usunięcie wymaga cięższego sprzętu (młotowiertarki, szlifierki kątowej z tarczą do metalu i betonu), generuje ogromne ilości pyłu i gruzu, a co za tym idzie, znacząco wydłuża czas pracy i wymaga solidnego zabezpieczenia pomieszczeń przed zabrudzeniem. Czasami, w skrajnych przypadkach, usunięcie jednej takiej futryny może zająć dłużej niż cały standardowy montaż nowych drzwi w gotowym otworze.
Stan samego otworu drzwiowego to kolejny krytyczny punkt. Idealny otwór powinien być pionowy, poziomy i o odpowiednich wymiarach, z zapasem 1,5-2,5 cm luzu po każdej stronie dla łatwego osadzenia i wypoziomowania ościeżnicy oraz wypełnienia szczeliny pianką montażową. Rzeczywistość? Często daleka od ideału. Otwory bywają krzywe, zwężające się ku górze lub dołowi, poza pionem czy poziomem, a nawet mają nieregularne kształty. Korekta takiego otworu, np. poprzez skucie nadmiaru muru lub uzupełnienie braków tynkiem czy zaprawą, to dodatkowy, czasochłonny etap, który może zająć od kilkunastu minut do nawet kilku godzin, w zależności od skali problemu. W skrajnych przypadkach, gdy otwór wymaga poważniejszych prac murarskich, konieczne może być rozbicie montażu na dwa etapy z przerwą na wyschnięcie materiałów budowlanych.
Zobacz także: Ile Kosztuje Montaż Drzwi Wewnętrznych w 2025?
Typ ościeżnicy również ma znaczenie. Najpopularniejsze są ościeżnice regulowane, które dzięki opaskom maskującym obejmującym mur z obu stron, potrafią ukryć nierówności i dopasować się do różnej grubości ścian. Ich montaż jest stosunkowo szybki w prostych warunkach, ale wymaga precyzji przy dopasowaniu opasek. Ościeżnice stałe wymagają idealnie przygotowanego otworu i starannego wykończenia styku ościeżnicy ze ścianą (np. za pomocą opasek nakładanych, akrylu lub tynku), co może być bardziej czasochłonne, zwłaszcza w przypadku tynkowania wokół framugi. Ościeżnice ukryte (bezprzylgowe) to już wyższa szkoła jazdy, wymagająca wręcz chirurgicznej precyzji osadzenia aluminiowej ramy w murze na etapie prac tynkarskich, często z koniecznością zastosowania specjalistycznych wzmocnień. Montaż samego skrzydła w takiej ościeżnicy, choć szybki, poprzedzony jest wieloma godzinami prac przygotowawczych ściany i ramy.
Skomplikowanie samych drzwi i zastosowanego okuciowania to kolejny element układanki. Standardowe skrzydło o szerokości 80 cm na trzech zawiasach i z prostym zamkiem montuje się relatywnie szybko. Ale co z drzwiami dwuskrzydłowymi, które wymagają precyzyjnego spasowania obu skrzydeł w jednej płaszczyźnie? A drzwi przesuwne – czy to w systemie naściennym, czy kasetowym (chowanym w ścianę)? Montaż systemu naściennego jest szybszy, ale kasetowy wymaga znaczącej ingerencji w konstrukcję ściany lub budowy nowej, co zajmuje wiele godzin, jeśli nie dni, zanim w ogóle dojdzie do powieszenia skrzydła. Drzwi rewersyjne (otwierane w przeciwnym kierunku niż standardowe, zlicowane z ościeżnicą od strony, na którą się otwierają) lub te z zamkami magnetycznymi czy systemami cichego domyku również mogą wymagać więcej uwagi i kalibracji. Liczba i rodzaj zawiasów (np. niewidoczne, wymagające precyzyjnego frezowania w ościeżnicy i skrzydle) oraz typ zamka (zwykły klucz, blokada łazienkowa, a może zamek magnetyczny) to drobne detale, które jednak sumarycznie mogą wydłużyć proces montażu o kilkadziesiąt minut na każde skrzydło.
Dodatkowe prace wykończeniowe, takie jak montaż listew progowych, montaż klamek i szyldów (które bywają skomplikowane), czy ostateczne silikonowanie szczelin między ościeżnicą a ścianą czy podłogą (zwłaszcza w łazienkach lub innych pomieszczeniach narażonych na wilgoć), to ostatnie akordy montażu. Są to czynności, które dodają "szlifu" całej instalacji i są niezbędne do jej prawidłowego funkcjonowania i estetycznego wyglądu. Chociaż same w sobie nie są długie, wymagają staranności i mogą zająć kolejne 15-30 minut na komplet drzwi, w zależności od precyzji wykonania i standardu wykończenia oczekiwanego przez klienta.
Zobacz także: Montaż Drzwi: Dopasowanie do Różnic Poziomów
Podsumowując, jak długo trwa montaż drzwi wewnętrznych zależy od mozaiki czynników. Od surowego, nieprzygotowanego otworu w ścianie z problemami, przez skomplikowany system drzwiowy (np. drzwi przesuwne chowane w kasecie), po konieczność demontażu starej, solidnej futryny – każdy z tych elementów nakłada swoją cegiełkę do ogólnego czasu pracy. Doświadczony montażysta potrafi szybko ocenić sytuację i przewidzieć potencjalne problemy, ale nawet jemu zdarzają się niespodzianki, np. gdy ściana, która wygląda na solidną, okazuje się być w środku skruszała lub pusta. Dlatego warto być przygotowanym na to, że podane ramy czasowe są tylko orientacyjne, a rzeczywistość na placu budowy może napisać własny scenariusz, często wymagający więcej cierpliwości i dodatkowego czasu.
Montaż profesjonalny czy samodzielny – różnice w czasie
Gdy stajemy przed zadaniem instalacji drzwi wewnętrznych, prędzej czy później pojawia się dylemat: zlecić to zadanie fachowcom czy spróbować własnych sił? Pytanie "Ile trwa montaż drzwi wewnętrznych, gdy robi to profesjonalista, a ile, gdy zabieram się za to sam?" jest tu kluczowe. Różnica w czasie jest często znacząca, a wynika nie tylko z prędkości fizycznych ruchów, ale przede wszystkim z doświadczenia, znajomości "pułapek" i dostępu do odpowiednich narzędzi, które ma profesjonalista.
Zobacz także: Montaż Drzwi Prysznicowych Składanych - Przewodnik Krok po Kroku
Zacznijmy od montażu profesjonalnego. Dla doświadczonego montażysty, który robi to na co dzień, osadzenie standardowego skrzydła drzwiowego wraz z ościeżnicą w przygotowanym otworze to rutyna. Zna on etapy pracy, potrafi błyskawicznie ocenić stan otworu, dobrać odpowiednie kołki czy wkręty, sprawnie używa poziomicy, kątownika i lasera krzyżowego do idealnego wypoziomowania ościeżnicy, wie, ile pianki montażowej zastosować, by nie wypaczyła futryny, i jak szybko ją wypoziomować i unieruchomić. Specjalista ma pod ręką wszystkie niezbędne narzędzia: od specjalistycznych rozpieraków do ościeżnic, przez precyzyjne piły do przycinania opasek, po odpowiednie wiertła i klucze.
Dzięki tej rutynie i wyposażeniu, profesjonalista może zmontować jedne drzwi, o których wspomnieliśmy, w przedziale 1,5 do 3 godzin. Co więcej, z każdym kolejnym drzwiami w ramach tej samej wizyty, czas "na sztukę" maleje, ponieważ odpada czas na rozpakowanie narzędzi, przygotowanie stanowiska pracy i ogólne "rozkręcenie się". Czyli montaż trzech drzwi u klienta może potrwać łącznie 4-6 godzin, a nie 4.5-9 godzin (3 x 1.5-3h), co pokazuje, że zyskujemy na efektywności. Fachowiec jest w stanie wykonać swoją pracę szybko, czysto i, co najważniejsze, poprawnie, minimalizując ryzyko błędów, które mogą ujawnić się dopiero po pewnym czasie użytkowania.
Przejdźmy teraz do montażu samodzielnego. O ile nie mamy doświadczenia w pracach stolarskich czy wykończeniowych, pierwszy kontakt z montażem drzwi wewnętrznych to często droga przez mękę. Zaczyna się od studiowania instrukcji (czasem mało czytelnych), mierzenia po kilka razy ("na pewno dobrze mierzę?"), walki z narzędziami, których często nie mamy wszystkich potrzebnych ("cholera, trzeba jechać do marketu po mniejsze wiertło/lepszą piłę/więcej klinów"). Sam etap usuwania starej ościeżnicy, o którym mówiliśmy, dla amatora może stać się całodniową walką z gruzem i pyłem.
Zobacz także: Rozpórki do drzwi Jula 2025: Montaż i Porady Eksperta
Osadzenie samej ościeżnicy to już wyzwanie logistyczne: jak ją utrzymać w pionie i poziomie jednocześnie, podczas gdy próbujemy ją przymocować i zapełnić szczelinę pianką? Zbyt dużo pianki? Futryna wypaczona i skrzydło się nie mieści. Za mało pianki lub złe jej rozprowadzenie? Ościeżnica niestabilna. Pomylenie strony otwierania? No cóż, zdarza się najlepszym (znaczy, początkującym!). Wieszanie skrzydła, dopasowywanie go do ościeżnicy, regulacja zawiasów – to wszystko wymaga wyczucia i precyzji, którą zdobywa się z praktyką. Pierwszy montaż drzwi wewnętrznych w pojedynkę, przez osobę bez doświadczenia, może zająć spokojnie 6-8 godzin, a nawet cały weekend, jeśli doliczymy czas na rozwiązywanie napotkanych problemów, poprawianie błędów i wyprawy do sklepu po brakujące materiały lub narzędzia. I co gorsza, nawet po takim czasie, efekt końcowy może nie być w pełni satysfakcjonujący: skrzydło może lekko opadać, ościeżnica może nie być idealnie w pionie, a opaski maskujące mogą nie pasować idealnie.
Różnica czasowa jest zatem oczywista: profesjonalista wykona zadanie kilkakrotnie szybciej. Jak długo trwa montaż drzwi wewnętrznych samodzielnie zależy od naszych zdolności manualnych, dostępnych narzędzi i... cierpliwości, ale liczmy się z tym, że będzie to wielokrotnie dłużej niż w przypadku fachowca, a ryzyko błędów, które w przyszłości będą wymagały interwencji profesjonalisty (a więc dodatkowych kosztów), jest znacznie wyższe. "Czas to pieniądz" nabiera w tym kontekście dosłownego znaczenia – często czas spędzony na własnych próbach i ewentualne koszty poprawek przewyższają cenę, którą zapłacilibyśmy za profesjonalny montaż od razu. Samodzielny montaż ma sens, gdy traktujemy go jako hobby, naukę lub gdy mamy do czynienia z bardzo prostymi drzwiami i dysponujemy podstawowym zestawem narzędzi oraz wolnym czasem, który chcemy poświęcić na zdobycie nowej umiejętności. W pozostałych przypadkach, zwłaszcza gdy liczy się czas, precyzja i gwarancja poprawnego działania, szybkość montażu drzwi wewnętrznych jest argumentem przemawiającym za wynajęciem specjalisty.
Co ciekawe, istnieją rynkowe obserwacje sugerujące, że klienci, którzy zdecydowali się na samodzielny montaż pierwszych drzwi i przeszli przez całą procedurę, przy kolejnych remontach znacznie częściej wybierają już opcję z profesjonalną usługą montażu w pakiecie. Koszt wydaje im się wówczas niewielką ceną za zaoszczędzony czas, nerwy i pewność, że drzwi będą działać bez zarzutu. To taka "lekcja na własnych błędach", która szybko pokazuje, że pewne prace, wymagające specjalistycznego podejścia i narzędzi, po prostu lepiej powierzyć tym, którzy robią to codziennie.
Różnica w czasie staje się jeszcze bardziej wyraźna w przypadku bardziej skomplikowanych systemów, jak np. drzwi przesuwne w kasecie. Montaż kasety w ścianie gipsowo-kartonowej dla profesjonalisty zajmuje zazwyczaj 3-5 godzin, w murze - 5-8 godzin, a następnie montaż drzwi to kolejne 2-4 godziny. Całość to kilkanaście godzin pracy dla fachowca. Samodzielne podjęcie się tego zadania bez doświadczenia może oznaczać tygodnie walki, zniszczenie materiałów i ostatecznie konieczność wezwania kogoś do ratowania sytuacji. W takich przypadkach różnica w czasie jest gigantyczna i jednoznacznie przemawia za wyborem profesjonalistów, dla których montaż drzwi wewnętrznych ile trwa to nie tylko czas pracy, ale przede wszystkim czas potrzebny na osiągnięcie idealnego rezultatu.
Czas montażu a liczba instalowanych drzwi
Intuicja podpowiada, że zamontowanie dziesięciu par drzwi zajmie dziesięć razy więcej czasu niż montaż jednej. I choć w pewnym sensie jest to prawda – dziesięć par na pewno zajmie więcej czasu niż jedna – to zależność ta nie jest liniowa. W praktyce, czas potrzebny na instalację każdej kolejnej pary drzwi w ramach jednego zlecenia zazwyczaj maleje, dzięki czemu jak długo trwa montaż drzwi wewnętrznych w pakiecie jest korzystniejsze per sztuka niż montaż pojedynczych sztuk rozłożony w czasie.
Głównym czynnikiem wpływającym na tę "ekonomię skali" jest czas przygotowania stanowiska pracy. Niezależnie od tego, czy montujemy jedne drzwi, czy dziesięć, musimy rozłożyć narzędzia, przygotować miejsce (np. zabezpieczyć podłogę), rozpakować elementy, czasem przenieść je z samochodu do pomieszczenia. Ten początkowy etap zajmuje pewien stały czas, powiedzmy, 30-60 minut, który jest wliczany w czas montażu pierwszej pary drzwi. Przy każdej kolejnej parze ten "narzut" już odpada.
Dodatkowo, montażysta, pracując nad kolejnymi drzwiami, wchodzi w pewien rytm pracy. Proces staje się bardziej płynny, a pewne czynności (np. przygotowanie pianki, docinanie opasek) mogą być optymalizowane lub wykonywane hurtowo dla kilku drzwi naraz. Narzędzia są już wyciągnięte i gotowe do użycia, a ruchy stają się szybsze i pewniejsze. Można to porównać do pieczenia ciasteczek – pierwsze przygotowanie ciasta i piekarnika zajmuje najwięcej czasu, ale potem każde kolejne ciasteczko wykrawa się i piecze znacznie szybciej.
Przyjrzyjmy się przykładowym czasom: * Montaż 1 pary drzwi: 2,0-3,0 godziny (obejmuje cały proces, w tym "narzut" na przygotowanie) * Montaż 2 par drzwi: 3,5-5,0 godziny (czas na drugie drzwi jest krótszy, ok. 1,5-2,0h) * Montaż 3 par drzwi: 5,0-7,0 godzin (czas na trzecie drzwi podobny, ok. 1,5-2,0h) * Montaż 5 par drzwi: 8,0-11,0 godzin (czas na kolejne pary utrzymuje się na podobnym poziomie) * Montaż 10 par drzwi: 14,0-19,0 godzin (mimo zmęczenia, rutyna pozwala utrzymać tempo)
Jak widać z tych przykładów, czas na montaż kolejnych drzwi może spaść z początkowych 2-3 godzin do około 1.3-1.8 godziny na sztukę, w zależności od skomplikowania samego montażu i warunków na miejscu. To oznacza, że jak długo trwa montaż drzwi wewnętrznych dla kilku sztuk nie sumuje się wprost, a staje się bardziej efektywne kosztowo i czasowo na jednostkę.
Należy jednak pamiętać, że przy większej liczbie drzwi (powyżej 5-7 par), pojawiają się nowe czynniki wpływające na czas pracy. Przede wszystkim zmęczenie montażystów po wielu godzinach wysiłku fizycznego i skupienia może nieco spowolnić tempo pracy pod koniec dnia. Dodatkowo, logistyka na większej budowie czy w domu z wieloma pomieszczeniami może być bardziej skomplikowana – przenoszenie ciężkich drzwi, ram i narzędzi między piętrami czy odległymi pokojami pochłania cenny czas. Wreszcie, im więcej otworów, tym większe prawdopodobieństwo napotkania na "trudniejsze" przypadki – otwory o nietypowych wymiarach, ściany wymagające większej interwencji, czy konieczność dostosowania się do zróżnicowanych typów podłóg czy listew przypodłogowych w różnych pomieszczeniach.
Mimo tych potencjalnych spowolnień, zasada efektywności skali zazwyczaj dominuje. Zamawiając montaż większej liczby drzwi jednocześnie, inwestor może liczyć na to, że czas pracy *na jedną parę* będzie krótszy niż gdyby te same drzwi były montowane pojedynczo w kilku turach. To jest jeden z argumentów przemawiających za planowaniem prac wykończeniowych w taki sposób, by montaż drzwi odbył się kompleksowo, po zakończeniu wszystkich innych "brudnych" prac (tynkarskich, podłogowych), ale przed finalnym malowaniem ścian, aby uniknąć ich uszkodzenia.
Warto też zauważyć, że profesjonalne ekipy montażowe, specjalizujące się w większych zleceniach (np. montaż drzwi w całym bloku mieszkalnym czy dużym domu), często pracują w zespołach 2-3 osób. Podział pracy (jedna osoba przygotowuje ościeżnice, druga demontuje stare, trzecia montuje nowe) dodatkowo zwiększa efektywność i skraca czas pracy *całej ekipy* w przeliczeniu na jedną parę drzwi, choć całkowity czas spędzony na miejscu budowy będzie proporcjonalnie dłuższy. Takie zespołowe podejście jest kluczowe przy dużych projektach i znacząco wpływa na ogólną szybkość montażu drzwi wewnętrznych w kontekście całej inwestycji. Planując montaż wielu drzwi, zyskujemy zatem nie tylko na czasie pracy pojedynczego fachowca, ale potencjalnie także na lepszej organizacji i koordynacji całego przedsięwzięcia.
Przygotowanie otworu i miejsca pracy – ile trwa?
Często w wyobrażeniu inwestora montaż drzwi wewnętrznych rozpoczyna się od wniesienia lśniącej paczki z nowym skrzydłem i ościeżnicą, a kończy na dumnym zawieszeniu skrzydła w idealnie osadzonej ramie. Rzeczywistość jest jednak bardziej prozaiczna i rozpoczyna się znacznie wcześniej – od starannego przygotowania terenu działań, czyli otworu drzwiowego i najbliższego otoczenia. Ten etap, często niedoceniany i pomijany w amatorskich próbach, ma kluczowe znaczenie dla jakości końcowej instalacji i może pochłonąć zaskakująco dużo czasu, wpływając znacząco na ostateczne ile trwa montaż drzwi wewnętrznych.
Pierwszym krokiem, zanim jeszcze na placu boju pojawi się nowe skrzydło, jest demontaż starych drzwi i ościeżnicy (jeśli w ogóle były). Jak już wspominaliśmy, czas trwania tej operacji jest szalenie zróżnicowany – od lekkiego pociągnięcia za skrzydło w przypadku bardzo starych, rozpadających się drzwi, po godziny walki ze szlifierką kątową i młotowiertarką przy stalowych futrynach. Załóżmy jednak, że mówimy o typowej, drewnianej ościeżnicy w murowanej ścianie. Jej usunięcie, wraz z oczyszczeniem otworu z grubszych resztek tynku, pianki i gruzu, to zazwyczaj zadanie na 30 do 75 minut na jeden otwór. Pamiętajmy też o zabezpieczeniu mebli, podłogi i ścian przed wszechobecnym pyłem, co również zajmuje chwilę, powiedzmy 15-30 minut dla przeciętnego pomieszczenia.
Po demontażu nadchodzi czas na "audyt" otworu. Montażysta musi dokładnie zmierzyć szerokość, wysokość i grubość muru w kilku punktach (góra, środek, dół; obie strony) oraz sprawdzić pionowość i poziomowość krawędzi. Te pomiary trwają zaledwie kilka minut, ale ich precyzja jest fundamentalna – błędy na tym etapie mszczą się później. Po pomiarach często okazuje się, że otwór wymaga korekty. Zbyt ciasny? Trzeba go poszerzyć, co oznacza kucie. Zbyt szeroki? Należy go zwęzić, np. przez dobudowanie fragmentów muru, wstawienie listew dystansowych czy zaaplikowanie większej ilości pianki, ale tylko w granicach rozsądku. Nierówny, "krzywy"? Należy go wyrównać tynkiem lub zaprawą, co dodaje do czasu pracy, np. 30-90 minut na otwór, a w skrajnych przypadkach może wymagać odczekania na wyschnięcie materiałów.
Innym aspektem przygotowania jest sprawdzenie, czy podłoga w okolicy otworu jest gotowa – czy są już panele, płytki czy parkiet, czy też czeka nas docinanie lub dostosowywanie ościeżnicy do przyszłej podłogi. Różnice w poziomie podłogi między przylegającymi pomieszczeniami również wymagają uwagi i planowania. Upewnienie się, że otwór jest czysty i pozbawiony kurzu przed aplikacją pianki montażowej jest drobnostką (kilka minut zamiatania/odkurzania), ale ma kolosalne znaczenie dla trwałości połączenia – pianka nie "chwyci" solidnie do zakurzonej lub tłustej powierzchni.
Zatem, jak długo trwa montaż drzwi wewnętrznych zaczyna się już od samego początku prac przygotowawczych. Dla pojedynczych drzwi w stosunkowo prostych warunkach, przygotowanie otworu może zająć łącznie 1-2 godziny (demontaż prostej futryny + wstępne oczyszczenie + pomiary + drobne korekty). W bardziej skomplikowanych przypadkach, z usuwaniem stalowych ościeżnic, znaczącym korygowaniem krzywych otworów czy potrzebą dobudowania fragmentów ścian, etap przygotowania może potrwać od 3 do nawet 6 i więcej godzin na jeden otwór, stając się najdłuższym i najbardziej pracochłonnym elementem całego procesu. Warto mieć tego świadomość, planując remont, i nie bagatelizować "przygotówki" – to inwestycja, która procentuje szybkim, bezproblemowym i trwałym montażem drzwi w dalszych etapach.
Podsumowując ten rozdział, pamiętajmy, że widoczne powieszenie skrzydła drzwiowego to jedynie wierzchołek góry lodowej. Czasochłonne, brudne i często nieprzewidywalne prace przygotowawcze w otworze drzwiowym i wokół niego stanowią lwią część czasu potrzebnego na kompletną i poprawną instalację. Dopiero po solidnym przygotowaniu fundamentu w postaci otworu, można przejść do szybszych i bardziej satysfakcjonujących etapów montażu samej ościeżnicy i skrzydła, mając pewność, że wszystko będzie funkcjonować prawidłowo przez lata. Ignorując etap przygotowania lub skracając go nadmiernie, ryzykujemy niestabilnością konstrukcji, problemami z użytkowaniem drzwi oraz koniecznością przyszłych poprawek. Czas zainwestowany w poprawne przygotowanie otworu przed montażem drzwi wewnętrznych to czas dobrze spożytkowany.