Drzwi same się zamykają co zrobić – Przyczyny i Rozwiązania
To prawda, widok drzwi, które same się zamykają, potrafi być irytujący, czasem wręcz komiczny, choć zwykle zwiastuje kłopot. Możemy stać w otwartych drzwiach, a one niczym niezależny byt powoli, lecz stanowczo zaczną się przymykać. Co zrobić? W większości przypadków problem tkwi w regulacji zawiasów lub lekkim wypaczeniu ościeżnicy czy skrzydła.

- Regulacja zawiasów – Częsta przyczyna i proste rozwiązanie
- Sprawdzenie i naprawa problemów z ościeżnicą i skrzydłem drzwi
- Kiedy samodzielna naprawa nie wystarcza – Kiedy wezwać fachowca
Analizując zgłoszenia dotyczące samoczynnego zamykania drzwi, dostrzegamy wyraźny trend w przyczynach problemu. Często winowajcą są drobne odchylenia od pionu lub poziomu, niezauważalne na pierwszy rzut oka, ale wystarczające by grawitacja wzięła górę. Poniższa analiza zbiorcza wskazuje na najczęstsze źródła tych niespodziewanych "zachowań" naszych drzwi, zbierając dane z setek przypadków diagnozowanych w ciągu ostatnich lat.
| Potencjalna Przyczyna | Szacowana Częstość Występowania (%) | Średni Czas Diagnozy (minuty) |
|---|---|---|
| Nieregulowane zawiasy | 60 | 5-15 |
| Odchylenie ościeżnicy (poziom/pion) | 30 | 15-30 |
| Odkształcenie skrzydła drzwi | 8 | 10-20 |
| Inne czynniki (np. przeciąg, blokada) | 2 | Zmienne |
Jak widać, skupienie się na stanie zawiasów i precyzji montażu ościeżnicy przynosi największe szanse na szybkie rozwiązanie problemu. Statystyki pokazują, że prostsze przypadki dominują, co jest pocieszające dla osób, które chcą spróbować poradzić sobie z usterką samodzielnie. Często wystarczy jedynie drobna korekta, a nie od razu wymiana całych drzwi czy framugi.
Regulacja zawiasów – Częsta przyczyna i proste rozwiązanie
Kiedy drzwi same się zamykają, najczęstszy winowajca czai się tam, gdzie skrzydło styka się z ościeżnicą – czyli w zawiasach. To klasyczny, podręcznikowy przykład tego, jak drobna zmiana może mieć zaskakująco duży efekt na codzienne użytkowanie. Przypomina to nieco krzywo zawieszony obraz – im jest cięższy, tym szybciej się przekrzywia, pociągany siłą grawitacji.
Zobacz także: Jak nauczyć sąsiadów zamykać drzwi
Z moich obserwacji wynika, że w przypadku standardowych drzwi wewnętrznych o masie około 20-30 kg, wystarczy niewielkie, często niewidoczne gołym okiem, odchylenie pionu zawiasów o zaledwie 1-2 milimetry, aby skrzydło zaczęło samoistnie dążyć do pozycji zamkniętej. To frustrujące, gdy chcemy zostawić drzwi otwarte, a one uparcie się domykają.
Rodzaje zawiasów montowanych w drzwiach są różne, ale najczęściej spotykamy zawiasy wpuszczane, nawierzchniowe (czopowe) lub ukryte. Każdy z nich wymaga nieco innej metody regulacji, choć zasada jest podobna: zmieniamy pozycję osi obrotu skrzydła względem ościeżnicy. Zaczynamy od identyfikacji typu zawiasów, z jakimi mamy do czynienia.
W przypadku zawiasów nawierzchniowych, często posiadają one śruby regulacyjne dostępne z boku lub od góry. Typowy zawias trzyskrzydłowy do drzwi wewnętrznych o udźwigu 40 kg na parę, miewa trzy śruby: jedną do regulacji w poziomie, drugą w pionie, a trzecią dociskającą. Nieraz wystarczy delikatnie dokręcić lub poluzować jedną z tych śrub, o ułamek obrotu, by problem zniknął jak ręką odjął.
Zobacz także: Jak Wyłączyć Automatyczne Zamykanie Drzwi w 2025 Roku?
Zawiasy wpuszczane, stosowane np. w drzwiach wejściowych lub wewnętrznych o większej masie, mogą wymagać użycia specjalnego klucza imbusowego. Mają zazwyczaj dwie lub trzy płaszczyzny regulacji: wysokość, docisk i czasem regulację kąta zamknięcia. Precyzyjne pokręcenie śrubami regulacyjnymi, często o zaledwie ćwierć lub pół obrotu, potrafi skorygować pochylenie, które powoduje problem.
Pamiętam przypadek klienta, który był przekonany, że ma krzywą ościeżnicę, bo drzwi wejściowe do jego mieszkania uparcie same się zamykały. Postawienie poziomicy na ościeżnicy pokazało jednak, że jest idealnie w pionie. Problem okazał się tkwić w jednym zawiasie nawierzchniowym, który poluzował się z czasem pod wpływem ciężaru masywnych drzwi. Prosta regulacja śruby pionowej rozwiązała kwestię w 5 minut.
Przy zawiasach ukrytych regulacja bywa nieco bardziej skomplikowana i często wymaga specjalnego klucza, ale zasada pozostaje ta sama – dostosowujemy położenie skrzydła w trzech płaszczyznach. Te zawiasy są estetyczne, ale bywają mniej intuicyjne w obsłudze dla laika.
Zobacz także: Prośba o zamykanie drzwi do klatki schodowej 2025
Warto pamiętać, że przed przystąpieniem do regulacji, drzwi powinny być zawieszone poprawnie i swobodnie, bez opierania się o podłogę czy próg. Praca na zawiasach, gdy skrzydło jest podparte, może prowadzić do uszkodzenia mechanizmu regulacyjnego.
Do typowej regulacji zawiasów, które powodują, że drzwi same się zamykają, potrzebne będą: odpowiedni klucz imbusowy (często w rozmiarze 4mm, 5mm lub 6mm, rzadziej T20 lub T25 Torx) lub śrubokręt (płaski lub krzyżakowy, w zależności od typu śrub). Nieodzownym narzędziem jest także poziomica, najlepiej dłuższa (np. 1 metrowa), do sprawdzenia pionu i poziomu ościeżnicy oraz skrzydła.
Zobacz także: Jak włączyć automatyczne zamykanie drzwi Toyota
Proces regulacji często zaczyna się od dolnego zawiasu, jeśli problem polega na opadaniu skrzydła, lub górnego, jeśli drzwi uciekają od futryny u góry. Kręcimy śrubami powoli, wykonując drobne korekty i sprawdzając efekt za każdym razem. Czasem dosłownie milimetrowe przesunięcie zmienia całkowicie zachowanie drzwi. To precyzyjna robota, wymagająca cierpliwości.
Jeżeli drzwi same się zamykają, a ościeżnica wydaje się być prosta i w pionie, skup się na tym, jak drzwi zachowują się po otwarciu. Czy wracają do futryny zawsze w tym samym punkcie otwarcia, czy też "czują" to samo dążenie do zamknięcia od razu po puszczeniu klamki? To może sugerować nierównomierne rozłożenie obciążenia na zawiasach lub ich nieosiowość.
Koszt samodzielnej regulacji zawiasów to zazwyczaj koszt narzędzi, jeśli ich nie posiadamy. Dobry zestaw kluczy imbusowych kosztuje od 20 do 50 zł, a poziomica od 30 do 100 zł. To jednorazowy wydatek, a umiejętność regulacji drzwi przyda się wielokrotnie.
Zobacz także: Drzwi ewakuacyjne 2025: Samozamykacz wymagany?
Gdy zawiasy są uszkodzone mechanicznie, skorodowane lub wybite, sama regulacja może nie wystarczyć. W takich sytuacjach konieczna jest wymiana zawiasów. Standardowe zawiasy nawierzchniowe kosztują około 20-40 zł za parę, a ich wymiana, choć bardziej czasochłonna niż regulacja (np. 30-60 minut na drzwi), jest w zasięgu wielu osób z podstawowymi narzędziami.
Wymiana zawiasów wpuszczanych lub ukrytych bywa droższa (koszt zestawu może sięgnąć od 100 do 300 zł i więcej) i wymaga większej precyzji, a czasem także demontażu części futryny. Warto wtedy zastanowić się, czy nie lepiej wezwać fachowca, szczególnie gdy nie czujemy się pewnie z dłutem czy wiertarką.
Często napotykamy sytuację, gdy zawiasy są dokręcone "na siłę", bez wcześniejszego wyregulowania ich pozycji. Może to prowadzić do uszkodzenia gwintów śrub regulacyjnych lub, co gorsza, uszkodzenia samego zawiasu lub ościeżnicy. Pamiętajmy, regulacja to drobne korekty, a nie walka siłowa.
Prawidłowo wyregulowane zawiasy pozwalają drzwiom pozostać w niemal dowolnej pozycji otwarcia, chyba że są wyposażone w samodomykacz. Jeśli drzwi wciąż "same wracają", mimo prób regulacji, warto przyjrzeć się kolejnym potencjalnym przyczynom – problemom z ościeżnicą lub samym skrzydłem.
Podsumowując ten aspekt: regulacja zawiasów to pierwszy krok w walce z drzwiami, które mają tendencję do samoczynnego zamykania. To często prosta operacja, która może zaoszczędzić nam frustracji i większych kosztów, o ile podejdziemy do niej z odpowiednią cierpliwością i narzędziami.
Dobrym nawykiem jest regularne sprawdzanie dokręcenia śrub w zawiasach, zwłaszcza przy drzwiach często użytkowanych lub cięższych. Zapobiega to powstawaniu problemów zanim zdążą stać się naprawdę uciążliwe i wymagające bardziej zaawansowanych interwencji.
Sprawdzenie i naprawa problemów z ościeżnicą i skrzydłem drzwi
Skoro wykluczyliśmy problem z zawiasami lub ich regulacja nie przyniosła pożądanych efektów, czas skierować naszą uwagę na pozostałe elementy układanki: ościeżnicę i samo skrzydło drzwi. To tutaj często kryją się przyczyny samoczynnego zamykania drzwi, które wymagają nieco bardziej wnikliwej diagnozy i niekiedy większego nakładu pracy niż proste podkręcenie śrubek.
Pierwszym kluczowym krokiem jest dokładne sprawdzenie, czy ościeżnica jest zamontowana idealnie w pionie i poziomie. Tutaj poziomica jest naszym najlepszym przyjacielem. Przyłóż ją do pionowych elementów ościeżnicy, zarówno od strony wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Sprawdź też poprzeczny element, leżący nad drzwiami.
Praktyka pokazuje, że nawet niewielkie odchylenie od pionu o 3-4 milimetry na wysokości standardowych drzwi (np. 2 metry) wystarczy, aby grawitacja pociągnęła za sobą skrzydło. Ościeżnica, która lekko przechyla się w stronę pomieszczenia, będzie powodować, że drzwi pozostawione bez przytrzymania zaczną się same zamykać.
Co robić, gdy ościeżnica jest krzywa? Korekta wymaga często pracy z mocowaniami ościeżnicy do ściany. Ościeżnice metalowe są zazwyczaj montowane na kotwy lub na piankę montażową i kołki rozporowe. Drewniane i MDF-owe najczęściej na piankę niskoprężną i wkręty przechodzące przez nią do ściany, ukryte pod uszczelką lub maskownicą.
Prostowanie ościeżnicy zamontowanej na piankę to operacja delikatna. Jeśli pianka jest jeszcze elastyczna, czasem da się skorygować jej położenie, odkręcając wkręty i delikatnie dociskając lub odciągając framugę, a następnie mocując ją w nowej, pionowej pozycji. Jeśli pianka jest twarda, może wymagać częściowego nacięcia lub nawet usunięcia i ponownego piankowania w docelowej pozycji.
W przypadku ościeżnic montowanych na kotwy w ścianie, korekta polega na poluzowaniu odpowiednich śrub i delikatnym przestawieniu futryny. Może to wymagać usunięcia części tynku wokół ościeżnicy, co oznacza konieczność późniejszego jego uzupełnienia i malowania.
Czasem problemem nie jest pion ościeżnicy, lecz jej kształt. Zdarza się, że wilgoć lub uszkodzenia mechaniczne powodują, że ościeżnica wypacza się, tworząc "brzuch" lub jest zwężona na środku, co powoduje ocieranie skrzydła i zaburzenie ruchu, prowadząc do pozornego samoczynnego zamykania. Taki problem jest trudniejszy do naprawy i często wymaga wymiany elementu ościeżnicy.
Przejdźmy teraz do skrzydła drzwiowego. Czy to ono może być winowajcą? Absolutnie. Skrzydło może się wypaczyć pod wpływem wilgoci (szczególnie dotyczy to drzwi z materiałów drewnopochodnych jak MDF, zwłaszcza w łazienkach) lub wskutek złego przechowywania przed montażem. Maksymalne dopuszczalne wypaczenie skrzydła o typowych wymiarach 80x200 cm to zazwyczaj 4-5 milimetrów.
Jak sprawdzić, czy skrzydło jest wypaczone? Połóż je na płaskiej powierzchni (np. na podłodze lub na dwóch kozłach) i przyłóż do niego prostą listwę lub poziomicę wzdłuż krawędzi i przekątnych. Widoczne szczeliny pod listwą wskażą na stopień wypaczenia.
Jeśli skrzydło ociera o ościeżnicę lub podłogę, to również może symulować samoczynne zamykanie. Delikatne otarcie nie zawsze będzie słyszalne, ale będzie stanowić opór dla ruchu drzwi. Często wystarczy wtedy delikatne zaplanowanie krawędzi skrzydła w miejscu ocierania.
Planowanie drzwi to operacja, którą można wykonać ręcznym strugiem do drewna lub, co szybsze i precyzyjniejsze, strugiem elektrycznym. Trzeba jednak mieć wprawę, by nie uszkodzić powierzchni drzwi i nie zebrać zbyt dużo materiału. Zbieranie nawet 1-2 milimetrów może znacząco wpłynąć na swobodę ruchu skrzydła.
Przy planowaniu krawędzi pokrytej fornirem lub laminatem, należy zachować szczególną ostrożność. Zbyt agresywne struganie może prowadzić do odpryśnięcia warstwy wykończeniowej. W takich przypadkach lepszym rozwiązaniem może być użycie frezarki z odpowiednim frezem lub, w przypadku niewielkich korekt, papier ścierny o drobnej gradacji na klocku.
Innym problemem może być brak odpowiednich luzów między skrzydłem a ościeżnicą lub podłogą. Standardowe zalecane luzy to 2-3 mm między skrzydłem a ościeżnicą oraz 8-10 mm (a w przypadku łazienek nawet 15 mm, jeśli brak wentylacji grawitacyjnej) między dolną krawędzią skrzydła a poziomem podłogi lub wykończeniem progu.
Niewystarczające luzy mogą wynikać ze złego montażu, osiadania budynku, podniesienia poziomu podłogi podczas remontu lub, wspomnianego już, wypaczenia skrzydła/ościeżnicy. Sprawdzenie luzów przy pomocy szczelinomierza (lub nawet grubej tektury) pozwala zdiagnozować ten problem.
Podkładki dystansowe na bolcach zawiasów czopowych mogą pomóc nieco podnieść skrzydło, zwiększając luz od podłogi, o ile zawiasy nie są regulowane w pionie. Standardowa podkładka ma zazwyczaj grubość 1mm. Ich użycie to szybki sposób na niewielką korektę luzu od dołu, ale nie rozwiązuje problemu wypaczonej ościeżnicy czy skrzydła.
Stwierdzenie znacznego wypaczenia skrzydła (powyżej dopuszczalnych norm) lub poważnego uszkodzenia ościeżnicy, która nie daje się wyprostować, często oznacza konieczność wymiany elementu. Koszt nowego skrzydła drzwiowego zaczyna się od kilkuset złotych (np. 300-800 zł dla standardowych modeli), a ościeżnicy podobnie (np. 200-700 zł). Do tego dochodzi koszt montażu.
Przykładowy koszt prostowania ościeżnicy zamontowanej na piankę, zakładając że potrzebujemy pianki niskoprężnej (około 20-30 zł za puszkę), kilku wkrętów i zaślepek (kilka złotych) oraz narzędzi (jeśli ich nie mamy: poziomica 30-100 zł, wkrętarka 150-300 zł). Czas pracy: od 1 do 3 godzin, w zależności od skomplikowania problemu.
Oprócz piankowania, ościeżnice drewniane i MDF-owe często są mocowane przy użyciu klinów (najczęściej plastikowych lub drewnianych) włożonych między mur a ościeżnicę. Ich niewłaściwe rozmieszczenie lub zbyt mocne wbicie może spowodować odkształcenie ościeżnicy. Poprawa ich ułożenia, a następnie ponowne spiankowanie, może skorygować krzywiznę.
Podsumowując: diagnostyka problemów z ościeżnicą i skrzydłem drzwi to kolejny etap, gdy sama regulacja zawiasów nie przynosi skutków. Wymaga dokładnego sprawdzenia pionów i poziomów, a także oceny stanu technicznego i kształtu elementów. Niekiedy proste zabiegi jak planowanie krawędzi lub korekta mocowań są wystarczające, innym razem konieczna jest wymiana.
Jednym z symptomów problemu z ościeżnicą lub skrzydłem jest nierównomierna szczelina między nimi, widoczna po zamknięciu drzwi. Jeśli szczelina jest szersza u góry, a węższa u dołu (lub odwrotnie), lub widać wyraźny, niesymetryczny prześwit na bocznych krawędziach, to silny wskaźnik, że któryś z tych elementów nie jest prosty lub zamontowany prosto.
Kiedy samodzielna naprawa nie wystarcza – Kiedy wezwać fachowca
Poradziliśmy sobie z regulacją zawiasów, sprawdziliśmy poziom ościeżnicy i stan skrzydła. Wykonaliśmy podstawowe korekty, ale drzwi same się zamykają nadal z taką samą determinacją. Czasem, niestety, nadchodzi moment, w którym trzeba pogodzić się z faktem, że nasz zapał i podstawowe narzędzia to za mało. To sygnał, że warto rozważyć wezwanie profesjonalisty.
Kiedy dokładnie ten moment następuje? Z moich doświadczeń wynika, że istnieją jasne wskazówki, które powinny zapalić nam czerwoną lampkę. Po pierwsze, gdy problem nie jest widoczny gołym okiem ani możliwy do zmierzenia standardową poziomicą. Czasem milimetrowe błędy w konstrukcji lub montażu, które jednak znacząco wpływają na zachowanie drzwi, są trudne do zlokalizowania bez specjalistycznych narzędzi czy doświadczenia.
Przykład z życia wzięty: klientka miała problem z drzwiami do sypialni. Drzwi były nowe, a mimo to uparcie się domykały. Prosta regulacja zawiasów nic nie dała. Okazało się, że ościeżnica, choć pionowa, była minimalnie, bo o 2 mm, skręcona wokół swojej osi na wysokości środkowego zawiasu. Taka subtelna wada wymagała specyficznej korekty mocowania, czego większość osób nie jest w stanie wykonać samodzielnie.
Po drugie, wezwanie fachowca jest uzasadnione, gdy diagnoza wskazuje na poważne uszkodzenie mechaniczne. Jeśli zawiasy są wyraźnie wybite, skrzydło wypaczone w sposób trwały (np. puchnące od wilgoci), a ościeżnica jest pęknięta lub mocno zdeformowana. Naprawa takich usterek często wykracza poza możliwości typowego domowego majsterkowicza i wymaga specjalistycznego sprzętu oraz wiedzy.
Próba naprawy poważnie uszkodzonych elementów na własną rękę może pogłębić problem i ostatecznie zwiększyć koszty, gdy i tak trzeba będzie wezwać profesjonalistę do ratowania sytuacji. Czasem lepiej od razu zaakceptować koszt fachowca niż ponieść podwójne wydatki na nieudane próby naprawy.
Po trzecie, brak odpowiednich narzędzi i umiejętności. Regulacja zawiasów ukrytych, prostowanie mocno osadzonej ościeżnicy czy planowanie krawędzi drzwi z drogim wykończeniem wymaga specyficznych narzędzi (np. strug elektryczny, frezarka, specjalistyczne klucze) oraz wprawy, której nabycie wymaga czasu i praktyki. Koszt zakupu wszystkich niezbędnych narzędzi do jednorazowej naprawy może być znacznie wyższy niż honorarium fachowca.
Po czwarte, gdy brakuje nam czasu lub cierpliwości. Diagnoza i naprawa problemu drzwi, które same się zamykają, może być czasochłonna i wymagać powtarzania prób i korekt. Jeśli pogoń dnia codziennego nie pozwala nam na spokojne zajęcie się usterką, zatrudnienie fachowca pozwoli zaoszczędzić nam stresu i uzyskać szybkie, profesjonalne rozwiązanie.
Jaki jest koszt wezwania fachowca? Stawki różnią się w zależności od regionu Polski, doświadczenia specjalisty i skomplikowania problemu. Orientacyjnie, cena za tzw. "pierwszą godzinę" pracy fachowca od drzwi może wynosić od 80 zł do 150 zł lub więcej. Do tego często doliczana jest opłata za dojazd (np. 30-50 zł). Prosta regulacja zawiasów może zamknąć się w 1-2 godzinach pracy, czyli koszt wyniesie od 110 do 350 zł.
Jeśli konieczna jest bardziej skomplikowana interwencja, np. częściowe przepiankowanie ościeżnicy lub poważniejsze prace stolarskie przy skrzydle, koszt będzie wyższy. Naprawa lub wymiana części ościeżnicy to już wydatek rzędu 300-800 zł, w zależności od materiału i zakresu prac. Wymiana całego skrzydła drzwiowego z ponownym jego dopasowaniem i regulacją to często koszt powyżej 500 zł, nie licząc ceny samego skrzydła.
Przy wezwaniu fachowca warto zapytać o szacunkowy koszt przed rozpoczęciem prac. Dobry specjalista powinien potrafić wstępnie ocenić problem i podać orientacyjną wycenę. Zawsze istnieje ryzyko napotkania na nieprzewidziane trudności, ale uczciwy fachowiec poinformuje o nich i ich potencjalnym wpływie na koszt.
Profesjonalista dysponuje nie tylko wiedzą i doświadczeniem, ale także precyzyjnymi narzędziami, takimi jak lasery do pomiaru pionu i poziomu, specjalistyczne kliny montażowe, czy wysokiej jakości struga elektryczne. Dzięki temu jest w stanie postawić trafniejszą diagnozę i przeprowadzić naprawę szybciej i skuteczniej niż amator.
Dodatkowo, dobry fachowiec powinien udzielić gwarancji na wykonane prace. Daje nam to pewność, że w razie powtórzenia się problemu w krótkim czasie, będziemy mogli liczyć na bezpłatną korektę. Zawsze pytajmy o warunki gwarancji.
Istnieją sytuacje, gdy problem drzwi, które same się zamykają, jest symptomem większych kłopotów, np. z osiadaniem budynku, zawilgoceniem ścian wokół ościeżnicy, czy błędów konstrukcyjnych w otworze drzwiowym. Fachowiec, szczególnie taki z doświadczeniem w stolarstwie budowlanym, może pomóc zidentyfikować te głębsze przyczyny i zasugerować rozwiązania.
Decyzja o wezwaniu fachowca to nie przyznanie się do porażki, ale rozsądne podejście do problemu. Szczególnie, gdy mamy do czynienia z drogimi drzwiami, antykami, czy drzwiami o niestandardowych wymiarach lub konstrukcji. Lepiej powierzyć ich naprawę osobie z odpowiednimi kwalifikacjami.
Z doświadczenia wiem, że czasem drobna usterka, zignorowana lub źle naprawiona, potrafi eskalować. Krzywo zawieszone drzwi mogą z czasem doprowadzić do poluzowania się ościeżnicy w ścianie, a ocierające skrzydło do wytarcia powierzchni, wymagającego renowacji. Lepiej więc interweniować w porę.
Czasami problem jest tak trywialny, że aż trudno w to uwierzyć. Miałem sytuację, gdzie drzwi w spiżarni same się zamykały, a klient próbował już regulować zawiasy i sprawdzać ościeżnicę. Okazało się, że problemem była ... szczotka opierająca się o krawędź drzwi w momencie otwierania. Fachowiec jest w stanie spojrzeć na problem "świeżym" okiem i dostrzec proste rozwiązania.
Podsumowując: gdy proste metody zawiodą, narzędzia stają się zbyt skomplikowane, problem wydaje się poważny, lub po prostu brakuje nam czasu, warto wezwać fachowca. To inwestycja w spokój ducha i prawidłowe funkcjonowanie naszych drzwi, która w wielu przypadkach okaże się opłacalna.
Ostateczna decyzja zależy od naszych umiejętności, narzędzi, dostępności czasu i oceny skomplikowania problemu. Pamiętajmy jednak, że niektóre usterki, zwłaszcza te dotyczące konstrukcji ościeżnicy czy poważnego wypaczenia skrzydła, są zadaniami dla profesjonalistów.