Drzwi do Łazienki dla Niepełnosprawnych: Niezbędne Wymiary i Standardy Dostępności

Redakcja 2025-05-02 01:59 | Udostępnij:

Podczas projektowania lub adaptacji przestrzeni sanitarnych kluczowym zagadnieniem stają się drzwi do łazienki dla niepełnosprawnych wymiary, które muszą spełnić specyficzne wymogi. Krótka odpowiedź jest jednoznaczna: kluczowe jest zapewnienie odpowiednio szerokiego prześwitu, co najczęściej oznacza minimalny prześwit 80 cm wolnej przestrzeni po otwarciu skrzydła, pozwalającej na swobodny wjazd wózka inwalidzkiego lub przejście osoby o kulach. Zapraszamy do zagłębienia się w szczegóły, które pokazują, że to nie tylko kwestia milimetrów, ale ludzkiej godności i samodzielności.

Drzwi do łazienki dla niepełnosprawnych wymiary
Czasami proste liczby mówią więcej niż tysiąc słów, ukazując skalę problemu dostępności. Spójrzmy na to analitycznym okiem, gromadząc dane z pozornego chaosu codzienności, chociaż bez dostępu do specyficznych, gotowych statystyk dotyczących wyłącznie wymiarów drzwi do łazienek dla osób z różnymi ograniczeniami ruchowymi – musimy bazować na ogólnych zaleceniach projektowych i potrzebach użytkowników.
  • Standardowy wymóg - minimalna szerokość otworu drzwiowego: 80 cm (dla swobodnego przejazdu wózka)
  • Zalecana szerokość otworu drzwiowego dla większego komfortu: 90 - 100 cm (uwzględniająca np. towarzysza, zakupy, bardziej rozbudowane wózki)
  • Dopuszczalna wysokość progu: max. 2 cm (zalecenie bezprogowości)
  • Zalecana wysokość klamki od posadzki: 90 - 110 cm (optymalna dla większości użytkowników, w tym na wózkach)
  • Przestrzeń manewrowa przed i za drzwiami: Minimum 1,5 m x 1,5 m (dla pełnego obrotu wózka)
  • Siła nacisku do otwarcia drzwi: Nie większa niż 20 N (około 2 kg), jeśli drzwi mają samozamykacz lub inne mechanizmy wymagające siły.
Te dane nie są suchymi faktami – to fundamenty budowania przestrzeni, w której nikt nie czuje się uwięziony czy ograniczony przez architektoniczne bariery. Zapewnienie tych minimalnych, a często zalecanych wymiarów, przekłada się bezpośrednio na autonomię i jakość życia, minimalizując frustrację i potencjalne wypadki w tak newralgicznym miejscu jak łazienka. Każdy dodatkowy centymetr w szerokości czy likwidacja nawet niskiego progu ma niebagatelne znaczenie, wpływając na poczucie bezpieczeństwa i komfortu codziennego użytkowania.

Znaczenie szerokości prześwitu a szerokość skrzydła drzwi

Zacznijmy od wyjaśnienia pewnej fundamentalnej różnicy, która często umyka uwadze niewtajemniczonym. Kiedy mówimy o wymiarach drzwi do łazienki dla niepełnosprawnych, wielu ludzi myśli tylko o szerokości samej płyty drzwiowej, czyli skrzydła.

To jednak szerokość prześwitu w świetle ościeżnicy po otwarciu drzwi jest tym, co realnie definiuje dostępność przejścia, stanowiąc faktyczną barierę lub jej brak dla użytkowników wózków czy osób poruszających się o kulach. Wartość ta jest zawsze mniejsza niż szerokość samego skrzydła, ponieważ ościeżnica "zabiera" część przestrzeni.

Typowe skrzydło drzwiowe o szerokości 80 cm, po zamontowaniu w standardowej ościeżnicy, daje zazwyczaj prześwit około 76-77 cm. Brzmi jak drobnostka? Dla osoby na wózku to często przepaść między wejściem do łazienki a zderzeniem z futryną, jak z głośnym westchnieniem frustracji.

Zobacz także: Jakie drzwi do łazienki wybrać: praktyczny przewodnik

Wymóg minimalnej szerokości otworu drzwiowego dla niepełnosprawnych wynoszący 80 cm prześwitu jest podyktowany właśnie koniecznością swobodnego pokonania progu wejściowego z uwzględnieniem kół wózka inwalidzkiego i miejsca na ręce poruszające kołami. Oznacza to, że skrzydło drzwiowe powinno mieć zazwyczaj szerokość minimum 90 cm, a często nawet 100 cm, aby osiągnąć wymagane 80 cm "czystego" prześwitu. W praktyce architekci i projektanci często zalecają te szersze opcje dla większego komfortu.

Przypomnijmy sobie sytuację: próbujesz wjechać dużym wózkiem do wąskiego przejścia, a klamka haczy o rękę, a koła ocierają o futrynę. Każdy centymetr ma znaczenie! A przecież są różne typy wózków - te o szerszym rozstawie kół, elektryczne, sportowe... standard 80 cm to absolutne minimum, granica między dostępnością a wykluczeniem.

Kąt otwarcia drzwi również ma kluczowe znaczenie. Drzwi otwierane na 90 stopni mogą nie zapewnić pełnego prześwitu, jeśli znajdują się tuż przy ścianie i nie ma wystarczającej przestrzeni do ich pełnego rozsunięcia. Drzwi otwierające się pod większym kątem (np. 100-120 stopni) lub te typu wahadłowego, choć rzadziej stosowane w domowych łazienkach, mogą poprawić funkcjonalność.

Zobacz także: Jakie Drzwi Do Łazienki W Bloku: Wybór Idealnych Rozwiązań

Zastosowanie drzwi przesuwnych, zarówno naściennych, jak i chowanych w kasetonie (choć te drugie generują wyższe koszty montażu), może być doskonałym rozwiązaniem. W ich przypadku szerokość prześwitu jest niemal równa szerokości otworu w ścianie, co optymalizuje dostępną przestrzeń. To często spotykana strategia, szczególnie w łazienkach, gdzie przestrzeń manewrowa jest na wagę złota. Koszt drzwi przesuwnych chowanych w kasetonie (komplet z kasetą, ościeżnicą i skrzydłem) może wahać się od 1500 zł do nawet 4000 zł i więcej, zależnie od materiału i producenta, podczas gdy standardowe drzwi rozwierne zaczynają się od kilkuset złotych.

Różnica między szerokością skrzydła a prześwitem wynika także z grubości i geometrii samej ościeżnicy, a także z rodzaju zawiasów i ewentualnych uszczelek. To szczegóły techniczne, które muszą być uwzględnione już na etapie projektowania, zanim w ogóle zamówimy drzwi i ościeżnicę. Pamiętajmy o tym – milimetr tutaj, milimetr tam i nagle wymagane 80 cm prześwitu okazuje się nierealne.

Projektując lub adaptując łazienkę, musimy myśleć przyszłościowo. Nawet jeśli aktualnie nie ma w domu osoby z poważnymi ograniczeniami ruchowymi, nigdy nie wiemy, co przyniesie przyszłość. Czy łazienka jest na tyle duża, aby zmieścić się w niej z wózkiem, obracać nim i bezkolizyjnie mijać się z drzwiami czy meblami? To kluczowe pytania, które należy sobie zadać.

Analiza typowych błędów projektowych często wskazuje na nieuwzględnienie faktycznego prześwitu. Klienci zamawiają "drzwi 80-tki" myśląc, że są szerokie, a potem okazuje się, że rzeczywista szerokość przejścia jest za mała. Edukacja na temat tej różnicy jest absolutnie kluczowa dla zapewnienia realnej dostępności.

Innym aspektem jest waga drzwi. Szersze i masywniejsze skrzydła, niezbędne do uzyskania szerokiego prześwitu, mogą być cięższe i trudniejsze do otwarcia przez osoby o ograniczonej sile w rękach. Należy rozważyć zastosowanie specjalnych okuć lub mechanizmów wspomagających otwieranie/zamykanie. Standardowe zawiasy mogą okazać się niewystarczające przy intensywnym użytkowaniu ciężkich drzwi przez osoby mające problemy z precyzją ruchu.

Na koniec tej części musimy jasno podkreślić: kupowanie "drzwi 80-tek" NIE ZAPEWNI wymaganej dostępności w łazience dla osoby niepełnosprawnej. Potrzebne jest skrzydło o szerokości minimum 90 cm, a najlepiej 100 cm, aby zagwarantować swobodny dostęp do łazienki dla każdego. Niech to będzie lekcja numer jeden.

Bezprogowe przejście i wysokość progów

Architektura potrafi być bezlitosna. Progi, te z pozoru niepozorne listwy lub niewielkie podwyższenia na podłodze, dla osoby poruszającej się na wózku, o kulach czy z balkonikiem stają się Mount Everestem do zdobycia, barierą trudną lub niemożliwą do pokonania samodzielnie.

Idea bezprogowego przejścia jest prosta i piękna w swojej prostocie: likwidacja wszelkich różnic poziomów na podłodze w przejściu drzwiowym. Cel? Umożliwienie płynnego, bezpiecznego i niezależnego przejścia czy przejazdu z jednego pomieszczenia do drugiego. A w łazience ma to znaczenie krytyczne.

Obecne przepisy budowlane i zalecenia dla projektowania uniwersalnego mówią jasno: w przejściach drzwiowych dla osób niepełnosprawnych różnica poziomów posadzki nie powinna przekraczać 2 cm. Optymalnie, to przejście powinno być całkowicie płaskie, z zerową różnicą poziomów. Próg o wysokości 2 cm to już poważne utrudnienie dla wielu użytkowników.

Pomyśl o tym tak: każdorazowe pokonywanie progu na wózku to mini-akrobacja, wymagająca siły, koordynacji i pewnego szarpnięcia. Dla osoby starszej, z problemami równowagi lub poruszającej się o lasce, próg to realne zagrożenie potknięciem i upadkiem, co w wilgotnym środowisku łazienki może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Technicznie rzecz biorąc, uzyskanie bezprogowego przejścia do łazienki wymaga odpowiedniego podejścia do projektowania poziomu podłogi. Zazwyczaj posadzka w łazience jest minimalnie obniżona w stosunku do reszty mieszkania, aby w razie awarii instalacji wodnej woda nie zalała innych pomieszczeń.

Aby pogodzić ten wymóg z potrzebą bezprogowości, stosuje się rozwiązania takie jak liniowe odpływy w posadzce (zamiast tradycyjnych kratek), które umożliwiają uformowanie niewielkiego spadku podłogi w kierunku odpływu, jednocześnie zachowując płaskie przejście przy drzwiach. Innym rozwiązaniem są progi wpuszczane w podłogę, które na co dzień pozostają niewidoczne i nie stanowią bariery, a jedynie w przypadku zalania tworzą minimalną blokadę. Ostatecznie jednak, dla pełnej dostępności, nawet te wpuszczane progi są dyskusyjne, a najlepszym standardem jest całkowita płaszczyzna. Bezprogowe przejście jest złotym standardem dostępności.

Koszty takich rozwiązań? Liniowy odpływ prysznicowy z maskownicą dobrej jakości to koszt od 300 zł do 1500 zł i więcej, zależnie od długości i materiału. Specjalne progi wpuszczane mogą być droższe i wymagać skomplikowanego montażu, co wpływa na łączny koszt adaptacji łazienki. Tradycyjne progi drewniane czy płytkowe to dziesiątki złotych, ale generują miliony problemów dla pewnej grupy użytkowników. Ekonomia "na progu" może okazać się kosztownym błędem w przyszłości, zarówno finansowo, jak i społecznie. Kiedy kalkulujemy koszty, warto spojrzeć szerzej niż tylko na cenę materiałów. Koszt ewentualnej kontuzji spowodowanej progiem jest niewymierny.

W starym budownictwie, gdzie często występują wysokie progi (czasem nawet 5-10 cm), ich usunięcie wymaga ingerencji w konstrukcję podłogi i/lub ścian, co może być kosztowne i czasochłonne. To nie jest tylko "wycięcie drewna". To często konieczność przebudowy podłogi, a czasem nawet dostosowania wysokości wylewki. W nowych inwestycjach deweloperskich powinno to być standardem, ale niestety, nadal jest traktowane jako opcja lub luksus.

Jednym z wyzwań bezprogowości w łazienkach jest także uszczelnienie przejścia przed wodą. Producenci drzwi oferują specjalne systemy uszczelek szczotkowych lub opadających, które automatycznie wysuwają się po zamknięciu drzwi, zapobiegając przedostawaniu się wody pod spodem, a jednocześnie chowają się przy otwieraniu, nie tworząc bariery. To inteligentne rozwiązania, które godzą wymagania dostępności z funkcjonalnością typowej łazienki.

Pamiętajmy, że wysokość progu to nie tylko kwestia komfortu. To kwestia bezpieczeństwa. Eliminuje jedno z najczęstszych miejsc wypadków domowych, szczególnie dla osób starszych i z dysfunkcjami ruchowymi. Jest to inwestycja w zdrowie i niezależność, a nie zbędny wydatek. Czasami słyszy się argumenty typu: "Ale przecież mamy tylko malutki prożek!". Dla wielu to "malutki prożek" to przeszkoda nie do przejścia. Empatia nakazuje nam widzieć świat z perspektywy osoby, dla której każdy schodek i każdy próg stanowi realne wyzwanie logistyczne i fizyczne.

Projektowanie bezprogowych przejść w łazienkach to element szerszej koncepcji projektowania uniwersalnego, która zakłada tworzenie przestrzeni przyjaznych dla wszystkich użytkowników, niezależnie od wieku, sprawności czy potrzeb. To filozofia budowania, która widzi w różnorodności siłę, a nie problem. A w dzisiejszym świecie, gdzie demografia się starzeje, staje się to wręcz koniecznością.

Podsumowując tę część: w projektowaniu łazienek dla osób niepełnosprawnych dążymy do pełnej bezprogowości. Dopuszczalna, minimalna wysokość progu to 2 cm, ale pamiętajmy, że bezpieczeństwo i niezależność często wymagają podejścia "zero barier".

Wysokość klamki i okuć drzwiowych

Drzwi to nie tylko otwór w ścianie ze skrzydłem; to także system okuć, w tym klamka, która stanowi interfejs między użytkownikiem a mechanizmem otwierania. W kontekście drzwi dla osób z niepełnosprawnościami, ergonomia i wysokość klamki są równie ważne jak szerokość prześwitu czy brak progu.

Standardowo klamki montowane są na wysokości około 100-105 cm od poziomu posadzki. Ta wysokość jest względnie wygodna dla osoby stojącej, ale może być problematyczna dla kogoś poruszającego się na wózku inwalidzkim lub mającego ograniczony zakres ruchu w ramionach czy dłoniach. Wyobraź sobie próbę sięgnięcia do wysoko umieszczonej klamki, będąc na siedząco, zwłaszcza gdy musisz jednocześnie kontrolować wózek lub balansować ciałem.

Zalecenia dotyczące wysokości montażu klamki w drzwiach dla osób niepełnosprawnych są zgodne z zasadami projektowania uniwersalnego. Optymalna strefa komfortu dla większości użytkowników, w tym na wózkach, to wysokość od 90 do 110 cm od poziomu posadzki. To przedział, w którym większość osób, niezależnie od wzrostu czy pozycji (stojącej, siedzącej), może łatwo dosięgnąć klamki i swobodnie nią operować. Zazwyczaj rekomenduje się umieszczenie klamki bliżej dolnej granicy tego przedziału, np. na wysokości 95-100 cm, ale kluczowa jest możliwość elastycznego dostosowania podczas montażu.

Oprócz wysokości, ważny jest również sam rodzaj klamki. Zaleca się stosowanie klamek typu dźwigniowego, tzw. klamek z pochwytem. Dlaczego? Ponieważ wymagają one mniejszej siły i zręczności do naciśnięcia w porównaniu do klamek gałkowych, które często wymagają chwycenia i obrócenia. Dla osoby ze słabym uściskiem, artretyzmem czy protezą dłoni, naciśnięcie dźwigni jest znacznie łatwiejszym zadaniem. Materiały klamek również mają znaczenie – powierzchnia powinna zapewniać dobry chwyt, nawet gdy dłonie są wilgotne (co w łazience zdarza się często). Metal szczotkowany czy matowe wykończenia są często lepsze od śliskiego chromu z połyskiem, jak choćby ten stosowany przy baterii umywalkowej chromowanej w tradycyjnych łazienkach.

Inne okucia, takie jak zamki czy zasuwy, również powinny być dostosowane. Zamki w drzwiach łazienkowych, często obsługiwane od wewnątrz za pomocą pokrętła lub dźwigni, powinny być łatwe w obsłudze. Zasuwa typu "wolny/zajęty" z wyraźnym wskaźnikiem, najlepiej o powiększonym rozmiarze i montowana na podobnej, dostępnej wysokości co klamka (90-110 cm), zwiększa samodzielność i prywatność użytkownika. Ważne jest również, aby w nagłych wypadkach możliwe było awaryjne otwarcie drzwi od zewnątrz, np. za pomocą monety lub specjalnego kluczyka. Ten mechanizm bezpieczeństwa jest standardem w okuciach łazienkowych i musi być zachowany.

Co ciekawe, czasami dla osób ze szczególnie ograniczonymi możliwościami manualnymi stosuje się rozwiązania bezklamy – drzwi otwierane/zamykane za pomocą prostych w dotyku przycisków lub uchwytów na całej szerokości skrzydła, lub nawet drzwi automatycznie otwierane np. za pomocą czujnika ruchu lub dużego przycisku umieszczonego na ścianie na wysokości dostępnej z wózka. Takie systemy oczywiście znacząco podnoszą koszt inwestycji, ale w specyficznych przypadkach są nieocenione. Zwykła klamka dźwigniowa to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, w zależności od materiału i designu. System automatyki to już kilka tysięcy złotych.

Montaż klamek na odpowiedniej wysokości wymaga koordynacji z producentem drzwi i ościeżnicy, a czasem zamówienia niestandardowo przygotowanych elementów. Nie każdy producent oferuje swobodę w umiejscowieniu otworu na klamkę; w przypadku drzwi w standardowych wymiarach otwór jest pre-frezowany na standardowej wysokości. Konieczne może być zamówienie skrzydła i ościeżnicy bez fabrycznych otworów i wykonanie ich na miarę podczas montażu, po dokładnym uzgodnieniu z przyszłym użytkownikiem. To jest kluczowe w adaptacji: usługa staje się ważniejsza od samego produktu.

Również blokady drzwiowe, zapobiegające przypadkowemu zamknięciu drzwi przez przeciąg, lub systemy domykania, które delikatnie zamykają drzwi bez trzaskania, mogą wpływać na komfort i bezpieczeństwo. Należy upewnić się, że ich obsługa nie wymaga nadmiernej siły. Przykładowo, samozamykacze drzwiowe montowane np. w obiektach publicznych mogą generować zbyt duży opór dla osoby o ograniczonej sile. W domowych warunkach lepiej stosować systemy miękkiego domyku lub proste odbojniki.

Rozważając dostosowanie łazienki, każdy element ma znaczenie – od szerokości otworu, przez brak progu, aż po detal, jakim jest wysokość i typ klamki. Myślenie o tych szczegółach to esencja projektowania z myślą o potrzebach wszystkich ludzi. To inwestycja w niezależność, która często jest najcenniejszym dobrem.

Wymagane wymiary w przepisach budowlanych i normach (stan na 2025 r.)

Prawo budowlane i związane z nim przepisy techniczno-budowlane stanowią szkielet, na którym opiera się dostępność architektoniczna. Stan na rok 2025, bazując na aktualnych przepisach (m.in. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, z uwzględnieniem nowelizacji), określa kluczowe wymiary w przepisach budowlanych dotyczące drzwi, w tym tych prowadzących do łazienek przystosowanych dla osób niepełnosprawnych. Chociaż dynamiczne tempo legislacyjne czasem zaskakuje, fundamentalne wymogi dotyczące dostępności wydają się ugruntowane.

Centralnym wymogiem jest minimalna szerokość otworu drzwiowego, która w przypadku pomieszczeń przeznaczonych na pobyt osób niepełnosprawnych, a więc bezwzględnie w przystosowanych łazienkach, musi wynosić co najmniej 0,8 m w świetle ościeżnicy. Tak, to już wspomniane 80 cm czystego prześwitu, bez uwzględniania szerokości samego skrzydła czy fragmentów ościeżnicy wchodzących w światło otworu. To nie jest sugestia, to prawny obowiązek w nowo projektowanych lub gruntownie remontowanych budynkach, szczególnie tych użyteczności publicznej czy wielorodzinnych.

Oprócz minimalnej szerokości, przepisy (lub związane z nimi normy techniczne, np. z serii PN) często precyzują inne wymagania. Wysokość progu w przejściach dla osób niepełnosprawnych nie powinna przekraczać 2 cm. W praktyce oznacza to konieczność stosowania progów obniżonych lub całkowitego wyeliminowania progów. Chociaż formalnie "bezprogowe" to ideał, 2 cm to ustawowe maksimum tolerancji, co szczerze mówiąc, wciąż stanowi barierę, ale przynajmniej prawnie usankcjonowane minimum.

Kolejny istotny aspekt to kąt otwarcia drzwi i przestrzeń manewrowa przed i za drzwiami. Chociaż przepisy rzadko podają konkretny wymagany kąt (poza ogólnym zapisem, że drzwi mają umożliwiać swobodne przejście), to konieczność zapewnienia przed i za drzwiami płaskiej powierzchni o wymiarach co najmniej 1,5 m x 1,5 m (okrąg o średnicy 1,5 m) jest kluczowa. Ta przestrzeń jest niezbędna, aby osoba na wózku mogła podjechać do drzwi, otworzyć je, a następnie swobodnie wjechać lub wyjechać i zamknąć za sobą. Pamiętajmy, że łazienka sama w sobie musi mieć taką przestrzeń obrotową wewnątrz, ale dostęp do niej zaczyna się właśnie od drzwi i strefy przed nimi.

Przepisy mogą również odnosić się do siły nacisku potrzebnej do otwarcia drzwi. Choć nie zawsze precyzyjnie ilościowe, ogólna zasada mówi, że obsługa drzwi nie powinna wymagać nadmiernej siły. Niektóre normy, stosowane jako wytyczne techniczne, określają maksymalną siłę, np. wspominane wcześniej 20N. To szczegół, który łatwo pominąć, a jest fundamentalny dla kogoś, kto ma problemy z siłą mięśniową. Zamontowanie ciężkich, masywnych drzwi, nawet z szerokim prześwitem, staje się barierą, jeśli pociągnięcie za klamkę wymaga "byczego" uścisku.

Normy techniczne często precyzują również zalecenia dotyczące wysokości montażu okuć, w tym klamek. Chociaż samo rozporządzenie techniczne może nie podawać ścisłych wartości, odwołanie do Polskich Norm (PN) w projekcie budowlanym sprawia, że stają się one de facto wiążące. Standardem w takich normach jest przedział 90-110 cm od posadzki dla klamek i innych elementów sterujących drzwi. To zgodne z zasadami projektowania uniwersalnego, o których mówiliśmy wcześniej. Zwróć uwagę, że to "zalecenie" w normie, ale w kontekście przepisów o dostępności, może być interpretowane jako "wymaganie" dla zapewnienia funkcjonalności.

Interpretacja przepisów może być niekiedy złożona, zwłaszcza w przypadku budynków istniejących, podlegających remontom. Często stosuje się zasadę "modernizacji do stanu możliwie najbliższego przepisom, o ile jest to technicznie i ekonomicznie uzasadnione". To daje pewną elastyczność, ale jednocześnie może prowadzić do sytuacji, gdzie pełna dostępność nie jest osiągana z powodu "braku uzasadnienia". Jednak w nowym budownictwie i przy poważnych przebudowach, przestrzeganie norm w zakresie minimalnego prześwitu 80 cm i eliminacji progu jest bezwzględnie wymagane.

Przepisy i normy techniczne nie stoją w miejscu. Są okresowo nowelizowane w odpowiedzi na postęp technologiczny, zmieniające się potrzeby społeczne i rosnącą świadomość znaczenia dostępności. Projektanci i wykonawcy muszą być na bieżąco z tymi zmianami. Ignorowanie ich to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim działanie na szkodę przyszłych użytkowników, tworząc bariery, które potem trudno i kosztownie usunąć.

Na koniec warto podkreślić, że spełnienie minimalnych wymagań przepisowych to często tylko punkt wyjścia. Prawdziwe projektowanie uniwersalne i troska o komfort użytkowników polegają na wykraczaniu poza gołe litery prawa i dążeniu do stworzenia przestrzeni naprawdę funkcjonalnej i komfortowej dla każdego, kto będzie z niej korzystał. Czy to wymaga większego zaangażowania? Tak. Czy jest tego warte? Absolutnie. Standard 80 cm prześwitu to absolutna podstawa, ale dlaczego nie iść o krok dalej, oferując 90 czy 100 cm, jeśli tylko wielkość łazienki na to pozwala? Przepisy dają nam minimum, a nasza wiedza i empatia powinny wskazać optimum.

Jeszcze jeden detal - oznaczenia. Choć nie są stricte związane z wymiarami drzwi, przepisy mogą wymagać odpowiedniego oznakowania drzwi prowadzących do przystosowanej łazienki (np. piktogramem osoby na wózku). To element informacyjny, kluczowy dla orientacji w przestrzeni, ale z punktu widzenia przepisów dotyczy oznakowania, a nie samego wymiaru drzwi. Niemniej jednak, w kompletnym podejściu do projektowania łazienki dostępnej, należy o nim pamiętać. Stanowi dopełnienie całości, wskazując wyraźnie, że "tutaj jest przestrzeń zaprojektowana z myślą o Tobie".