Czym pomalować drzwi zewnętrzne? Kompletny przewodnik 2025

Redakcja 2025-04-26 00:04 | Udostępnij:

Patrzysz na swoje drzwi zewnętrzne metalowe i zastanawiasz się, gdzie podział się ich pierwotny blask? To naturalne – z upływem lat i pod wpływem kaprysów pogody, nawet najbardziej solidne drzwi potrzebują solidnego odświeżenia. Pytanie, czym pomalować drzwi zewnętrzne, by odzyskały dawną świetność i zyskały skuteczną ochronę, nurtuje wielu właścicieli domów. Kluczem jest dobranie odpowiednich preparatów, a przede wszystkim zastosowanie specjalistyczne farby przeznaczone do metalu na zewnątrz, poprzedzone gruntownym przygotowaniem powierzchni.

Czym pomalować drzwi zewnętrzne

Decyzja o odnowieniu drzwi to inwestycja, która wymaga przemyślenia wyboru odpowiednich materiałów. Analizując dostępne opcje, widać wyraźnie, że nie ma jednej "złotej kuli". Różne produkty oferują odmienną trwałość, wygląd i łatwość aplikacji, co potwierdzają dostępne na rynku dane. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co mówią liczby i doświadczenia użytkowników oraz specjalistów w tej dziedzinie.

Porównanie Popularnych Metod Odnawiania Metalowych Drzwi Zewnętrznych (Szacunkowe Dane)
Metoda/Produkt Szacowany Koszt Materiałów (za komplet na 1 standardowe drzwi - ok. 2 m²) Orientacyjna Trwałość Warstwy (Lata) Czas Wykonania (Roboczogodziny) Złożoność Aplikacji
Gruntowny remont (usuwanie do gołego metalu, podkład 2-składnikowy, farba 2-składnikowa) 300 - 600 PLN 7 - 15+ 10 - 15 Wysoka
Odświeżenie (czyszczenie, grunt na rdzę, farba 1-składnikowa zewnętrzna) 150 - 300 PLN 3 - 7 5 - 8 Średnia
Farba bezpośrednio na rdzę (jednowarstwowa) 100 - 250 PLN 1 - 3 3 - 5 Niska
Specjalistyczna powłoka epoksydowa (przemysłowa, po piaskowaniu/czyszczeniu) 600 - 1000+ PLN 15 - 25+ 15 - 20 Bardzo Wysoka (wymaga sprzętu i wiedzy)

Z powyższej analizy wynika kluczowa lekcja: nie da się oszczędzić na każdym kroku i jednocześnie liczyć na spektakularne, długotrwałe efekty. Im więcej czasu i środków zainwestujemy w przygotowanie powierzchni oraz wybór jakościowych, odpowiednich preparatów, tym dłużej będziemy cieszyć się pięknym wyglądem i solidną ochroną drzwi. Podejście "szybko i tanio" często okazuje się najdroższe w dłuższej perspektywie, wymuszając częste poprawki i remonty. Inwestując w sprawdzone rozwiązania, oszczędzamy czas i frustrację w przyszłości – to gra warta świeczki.

Kluczowe etapy przygotowania drzwi przed malowaniem

Odnowienie metalowych drzwi wejściowych to proces, którego powodzenie w ogromnej mierze zależy od fundamentów, a tym fundamentem jest właściwe przygotowanie powierzchni. Powiedzmy sobie szczerze, nawet najlepsza, najdroższa farba nie ukryje niedociągnięć na tym etapie. Bagatelizując go, właściwie sami skazujemy naszą pracę na rychłe niepowodzenie, a efekty będą dalekie od oczekiwanych.

Zobacz także: Jak Skutecznie Pomalować Drzwi Zewnętrzne z Okleiny? Wybór Farby i Krok po Kroku

Pierwszy, absolutnie niezbędny krok to demontaż ościeżnicy i samych drzwi, jeśli jest to możliwe i bezpieczne. Praca na leżąco jest nieporównywalnie wygodniejsza, a dostęp do krawędzi i zakamarków – nieograniczony. Umożliwia to precyzyjne dotarcie do każdego milimetra kwadratowego powierzchni, co w pionie bywa trudne, a czasami wręcz niemożliwe.

Jeśli demontaż nie wchodzi w grę, konieczne jest niezwykle dokładne zabezpieczenie wszystkich elementów, które nie mają zostać pomalowane. Mowa tu o szybach, klamkach, zawiasach (jeśli nie są malowane razem z drzwiami), zamkach, uszczelkach. Standardowa taśma malarska o szerokości 25-50 mm w połączeniu z folią malarską lub papierem stanowi minimalny zestaw ochronny.

Czyszczenie to kolejna, niezwykle ważna część przygotowania, której nie wolno pominąć ani skrócić. Powierzchnia drzwi często pokryta jest kurzem, pajęczynami, zabrudzeniami z ulicy, a także tłustym nalotem. Wszystko to działa jak bariera, uniemożliwiając prawidłową przyczepność podkładu i farby.

Zobacz także: Czym pomalować drzwi zewnętrzne drewniane w 2025 roku

Do dokładnego mycia zazwyczaj potrzebna jest ciepła woda, miękka szczotka lub gąbka oraz detergent. Zwykłe mydło może być niewystarczające – lepszym wyborem są specjalistyczne środki do odtłuszczania, takie jak płyny na bazie sody lub dostępne w marketach budowlanych preparaty myjąco-odtłuszczające. Ważne, aby dokładnie spłukać powierzchnię czystą wodą po umyciu.

Po umyciu, kluczowe jest odtłuszczanie powierzchni metalu. Tłuszcz, nawet niewidoczny gołym okiem, jest największym wrogiem przyczepności. Zazwyczaj stosuje się do tego benzynę ekstrakcyjną, aceton techniczny lub dedykowane rozpuszczalniki odtłuszczające, nanosząc je na czystą ściereczkę i dokładnie przecierając całą powierzchnię drzwi. Zużycie może wynosić około 0.2-0.5 litra na standardowe drzwi, w zależności od stopnia zabrudzenia.

Gdy drzwi są czyste i odtłuszczone, należy przeprowadzić szczegółową inspekcję powierzchni. Szukamy wszelkich wgnieceń, głębokich rys, ubytków czy ognisk korozji. Te niedoskonałości, nawet drobne, po nałożeniu farby staną się znacznie bardziej widoczne i mogą wpływać na estetykę, a co gorsza, trwałość powłoki w danym miejscu.

Zobacz także: Malowanie Drzwi Drewnianych Zewnętrznych Krok po Kroku 2025

Drobne nierówności i zarysowania można spróbować wygładzić papierem ściernym o drobniejszej gradacji (np. P180-P240) po usunięciu rdzy i starej farby (o czym później). Głębsze ubytki wymagają zastosowania szpachlówki do metalu. Na rynku dostępne są specjalistyczne masy szpachlowe, często dwuskładnikowe, które po utwardzeniu tworzą twardą i trwałą warstwę. Aplikuje się je zazwyczaj cienkimi warstwami, pozwalając każdej z nich dobrze wyschnąć zgodnie z zaleceniami producenta.

Po nałożeniu i utwardzeniu szpachlówki, niezbędne jest jej szlifowanie. Zaczynamy od papieru o średniej gradacji (np. P120) do nadania wstępnego kształtu, a kończymy na drobniejszym (P180-P240) do ostatecznego wygładzenia, aby powierzchnia była idealnie równa z resztą drzwi. Pył po szlifowaniu trzeba dokładnie usunąć, najlepiej za pomocą szczotki, odkurzacza i czystej, wilgotnej (nie mokrej!) szmatki, a następnie ponownie odtłuścić całą powierzchnię.

Pamiętajmy, że po każdym etapie mokrym (mycie, spłukiwanie) i po użyciu rozpuszczalnika do odtłuszczania, powierzchnia musi być idealnie sucha przed przejściem do kolejnego kroku. Wilgoć uwięziona pod powłokami to prosta droga do bąblowania i łuszczenia się farby w niedalekiej przyszłości. Czas schnięcia zależy od temperatury i wilgotności powietrza, ale zazwyczaj wymaga kilku godzin w dobrych warunkach.

Jeśli drzwi mają zamki, które nie mogą być usunięte, lub inne mechanizmy, należy je również dokładnie zabezpieczyć. Szczególnie newralgiczne są szczeliny wokół zamków i klamek, które trzeba precyzyjnie okleić, aby uniknąć zacieku farby, który mógłby zablokować ich działanie.

Przygotowanie krawędzi drzwi jest równie istotne jak przygotowanie płaszczyzn. Często to właśnie krawędzie są najbardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne i działanie wilgoci. Dokładne oczyszczenie i przygotowanie tych obszarów zapobiegnie szybkiemu niszczeniu powłoki ochronnej w tych wrażliwych miejscach.

Ten etap, choć żmudny i czasochłonny, to klucz do sukcesu. Może zająć nawet 6-10 roboczogodzin dla pojedynczych drzwi, w zależności od ich stanu i ilości starej farby czy rdzy do usunięcia. To inwestycja, która wielokrotnie się zwraca w postaci trwałości i estetyki końcowej powłoki.

Pamiętajmy, że mówimy o drzwiach zewnętrznych, które każdego dnia stawiają czoła słońcu, deszczowi, śniegowi i mrozowi. Nie ma tu miejsca na półśrodki. Dokładne przygotowanie to fundament, na którym budujemy lata spokoju i satysfakcji z odnowionego wejścia do domu.

W skrócie, przygotowanie drzwi to symfonia kilku aktów: demontaż i zabezpieczenie, mycie i odtłuszczanie, inspekcja i naprawy ubytków, szlifowanie, a na końcu ponowne, gruntowne odtłuszczenie. Dopiero po przejściu przez te wszystkie etapy z pełną starannością możemy myśleć o dalszych krokach, jakimi są aplikacja podkładu i malowanie właściwą farbą.

Skuteczne usuwanie rdzy i starej farby z drzwi metalowych

Zmagania z rdzą i łuszczącą się starą farbą to etap, który wielu właścicieli domów omija szerokim łukiem, marząc o szybkim zamalowaniu problemu. To błąd, który zemści się szybciej niż myślimy. Usuwanie tych niedoskonałości to nie opcja, lecz bezwzględna konieczność, jeśli chcemy, aby nowa powłoka miała szansę przetrwać więcej niż jeden sezon.

Rdza to aktywnie postępujący proces niszczenia metalu. Pozostawienie nawet małego ogniska pod nową warstwą farby jest jak zostawienie tykającej bomby. Korozja będzie rozwijać się pod spodem, prowadząc do pękania, bąblowania i ostatecznie odspajania całej powłoki, czasem nawet w ciągu kilku miesięcy od malowania.

Stara farba, zwłaszcza ta łuszcząca się lub spękane, również stanowi niestabilne podłoże. Nowa farba, nałożona na luźne fragmenty, będzie się z nimi odspajać. Zaczynając prace, musimy dążyć do stworzenia stabilnej i czystej powierzchni, która zapewni maksymalną przyczepność dla kolejnych warstw.

Do usuwania rdzy i starej farby z metalowych drzwi mamy do dyspozycji kilka narzędzi i metod. Jedną z podstawowych, wspomnianych w planie pracy, jest szczotka druciana. Ręczna szczotka jest dobra do małych ognisk rdzy i pracy w trudno dostępnych miejscach, ale jest bardzo pracochłonna przy większych powierzchniach.

Bardziej efektywnym narzędziem mechanicznym jest szczotka druciana lub tarcza listkowa z nasypem ściernym (gradacja P60-P80) montowana na wiertarce lub szlifierce kątowej. Używanie elektronarzędzi znacznie przyspiesza proces, ale wymaga ostrożności, by nie uszkodzić powierzchni metalu, a także odpowiedniego sprzętu ochronnego: grubych rękawic, okularów ochronnych lub przyłbicy oraz maski przeciwpyłowej FFP3.

Szlifowanie papierem ściernym to inna metoda mechaniczna, szczególnie przydatna do wygładzania powierzchni po wstępnym usunięciu rdzy lub starej farby, a także do matowienia pozostałości starej, dobrze przylegającej powłoki, aby zapewnić lepszą przyczepność dla nowej farby. Zaczynamy od gruboziarnistego papieru (np. P60-P80) do usuwania grubszych warstw, a kończymy na drobniejszym (np. P120-P180) do wygładzenia powierzchni. Szlifierka oscylacyjna lub mimośrodowa może znacznie ułatwić i przyspieszyć tę pracę.

Piaskowanie, choć rzadziej stosowane w domowych warunkach ze względu na potrzebę specjalistycznego sprzętu i dużą ilość pyłu, jest najbardziej skuteczną metodą na usunięcie wszelkich powłok i rdzy do czystego metalu. Daje idealnie czystą i lekko chropowatą powierzchnię, która jest doskonałym podkładem dla farb i gruntów.

Alternatywą dla metod mechanicznych są chemiczne środki do usuwania farby, czyli zmywacze. Są to zazwyczaj preparaty żelowe, które nakłada się na starą powłokę. Środek rozmiękcza farbę, którą następnie można łatwo zdrapać szpachelką. Zużycie takiego preparatu wynosi orientacyjnie 1 litr na 3-5 metrów kwadratowych, a czas działania to zwykle od 15 do 30 minut. Metoda ta jest mniej pyląca, ale wymaga pracy w dobrze wentylowanym miejscu i stosowania rękawic ochronnych oraz okularów.

Niezależnie od wybranej metody, celem jest odsłonięcie czystego, zdrowego metalu tam, gdzie pojawiła się rdza. Fragmenty starej farby, które są dobrze związane z podłożem i nie wykazują tendencji do łuszczenia się, po zmatowieniu papierem ściernym, mogą zazwyczaj pozostać, stanowiąc stabilną warstwę podkładową. Ważne, aby krawędzie między odsłoniętym metalem a starą farbą były gładkie, bez schodków.

Po usunięciu rdzy i farby, całą powierzchnię drzwi należy bardzo dokładnie oczyścić z pyłu i resztek. Ponowne umycie i odtłuszczenie powierzchni (tak, znowu!) jest absolutnie kluczowe przed nałożeniem jakiegokolwiek gruntu czy farby. Nawet drobny pył może spowodować "oczka" i słabą przyczepność powłoki.

Pamiętajmy o bezpieczeństwie. Praca z elektronarzędziami generuje pył i gorące opiłki. Zmywacze chemiczne emitują szkodliwe opary. Zawsze stosujmy zalecane środki ochrony osobistej, w tym rękawice, okulary lub przyłbicę, maskę przeciwpyłową/przeciwwymuszeniową oraz odzież roboczą zakrywającą ciało. Wentylacja miejsca pracy jest równie ważna, zwłaszcza przy użyciu chemii.

To etap, który wymaga cierpliwości i siły, zwłaszcza przy drzwiach, które nie były odnawiane przez lata. Wierzcie mi, walka z upartą rdzą może być frustrująca, ale satysfakcja z gładkiej, czystej powierzchni przed gruntowaniem jest bezcenna. To podstawa, bez której każdy kolejny krok będzie tylko pudrowaniem strupa. Typowy czas poświęcony na usunięcie rdzy i starej farby dla drzwi średnio zaniedbanych może wynosić od 3 do nawet 8 roboczogodzin.

Kompletne usunięcie problematycznych warstw zapewnia, że kolejne etapy renowacji będą miały solidne podłoże do działania, a nałożone preparaty w pełni wykorzystają swoje właściwości ochronne i dekoracyjne. Nie ma drogi na skróty, gdy stawką jest długowieczność powłoki na tak eksploatowanym elemencie jak drzwi wejściowe.

Jak wybrać i zastosować podkład antykorozyjny?

Usunięcie rdzy to zaledwie połowa sukcesu. Metal, pozbawiony warstwy ochronnej, natychmiast zaczyna korodować ponownie pod wpływem wilgoci z powietrza – proces ten jest błyskawiczny, czasami widoczny gołym okiem już po kilku godzinach, jeśli powietrze jest wilgotne. Aby temu zapobiec i stworzyć idealną bazę pod farbę nawierzchniową, niezbędne jest zastosowanie podkładu antykorozyjnego.

Podkład antykorozyjny ma kilka kluczowych zadań. Po pierwsze, izoluje metal od szkodliwych czynników atmosferycznych, w szczególności wilgoci i tlenu, hamując tym samym proces korozji. Po drugie, zwiększa przyczepność właściwej farby do gładkiej zazwyczaj powierzchni metalu. Po trzecie, wyrównuje chłonność i strukturę powierzchni (np. pomiędzy miejscami, gdzie był czysty metal, a tymi, gdzie pozostała stara farba), zapewniając jednolite wykończenie powłoki nawierzchniowej.

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów podkładów antykorozyjnych, a wybór zależy od kilku czynników: rodzaju metalu, stopnia przygotowania powierzchni oraz typu farby nawierzchniowej, jaką planujemy zastosować. Dla stalowych drzwi zewnętrznych najczęściej wybierane są podkłady na bazie żywic alkidowych lub epoksydowych.

Podkłady alkidowe (często nazywane chlorokauczukowymi, choć chemia się nieco różni, działanie jest podobne) to klasyczne rozwiązanie, często stosowane z farbami alkidowymi. Charakteryzują się dobrą przyczepnością i stosunkowo łatwą aplikacją pędzlem lub wałkiem. Czas schnięcia do ponownego malowania może wynosić od kilku do nawet 24 godzin w zależności od produktu i warunków.

Podkłady epoksydowe to rozwiązanie dwuskładnikowe (farba plus utwardzacz), które oferuje znacznie wyższą trwałość i odporność chemiczną oraz mechaniczną. Są one idealne w połączeniu z farbami epoksydowymi lub poliuretanowymi, tworząc wyjątkowo odporny system powłokowy. Wymagają dokładnego wymieszania składników w odpowiednich proporcjach i mają ograniczony czas na użycie po zmieszaniu (tzw. "czas życia mieszanki"), ale dają powłokę o doskonałych parametrach ochronnych. Schną zazwyczaj szybciej niż alkidowe, ale pełne utwardzenie może trwać kilka dni.

Istnieją również podkłady specjalistyczne, np. podkłady gruntujące z pigmentami antykorozyjnymi zawierającymi cynk (tzw. grunty cynkowe lub na rdzę). Pigmenty te, np. fosforan cynku, działają "sakryfikacyjnie", co oznacza, że "zużywają się" zamiast metalu drzwi w przypadku uszkodzenia powłoki, chroniąc stal. Są bardzo skuteczne, zwłaszcza w miejscach szczególnie narażonych na wilgoć.

Ważne jest, aby wybrać podkład przeznaczony do zastosowań zewnętrznych i kompatybilny z rodzajem farby nawierzchniowej, którą planujemy zastosować. Informacja o kompatybilności zawsze powinna znajdować się na opakowaniu produktu. Mieszanie podkładów i farb różnych producentów lub o różnej bazie chemicznej (np. alkid na epoksyd, lub farba wodna na podkład rozpuszczalnikowy bez odpowiedniej warstwy pośredniej) to proszenie się o kłopoty – powłoki mogą się "gryźć", co objawia się marszczeniem, pękaniem lub brakiem przyczepności.

Aplikacja podkładu powinna odbywać się na czystą, suchą i odtłuszczoną powierzchnię, w optymalnych warunkach pogodowych – bez deszczu, silnego wiatru, bezpośredniego słońca i w odpowiedniej temperaturze (zwykle 10-25°C). Temperatura podłoża powinna być wyższa niż punkt rosy, aby uniknąć kondensacji pary wodnej na metalu, co jest prosta drogą do korozji podpowłokowej. Wilgotność powietrza powinna być umiarkowana, zazwyczaj poniżej 80%.

Najczęściej stosuje się 1 lub 2 cienkie warstwy podkładu. Grubość jednej warstwy mokrej wynosi zazwyczaj kilkadziesiąt mikronów, co po wyschnięciu daje warstwę rzędu 20-40 mikronów grubości suchej. Nadmierna grubość pojedynczej warstwy może prowadzić do gorszego schnięcia i gorszych właściwości mechanicznych powłoki. Lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną grubą.

Podkład można nakładać pędzlem (zalecane do krawędzi, rogów i detali, a także przy wałkowaniu w celu "rozprowadzenia" farby przed wałkiem), wałkiem (do płaskich powierzchni, zapewnia szybszą i bardziej równomierną aplikację na dużych obszarach) lub natryskiem (najszybsza metoda, dająca najbardziej gładką powłokę, ale wymagająca odpowiedniego sprzętu i umiejętności). Ważne jest, aby pokryć całą powierzchnię metalu, zwracając szczególną uwagę na krawędzie i spawy, które są najbardziej narażone miejsca. Typowe zużycie podkładu wynosi około 0.1-0.15 litra na metr kwadratowy dla jednej warstwy, co dla standardowych drzwi daje 0.2-0.3 litra na jedną warstwę na obie strony.

Po nałożeniu podkładu należy pozostawić go do wyschnięcia przez czas podany przez producenta na opakowaniu. Czas ten jest krytyczny – zbyt wczesne nałożenie farby nawierzchniowej może spowodować rozpuszczenie lub marszczenie warstwy podkładowej. Zbyt późne nałożenie (po "otwartym czasie do ponownego malowania") może skutkować słabą przyczepnością farby nawierzchniowej, która nie "zwiąże" się chemicznie lub fizycznie z w pełni utwardzonym podkładem.

W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy podkład nie jest idealnie gładki lub chcemy uzyskać idealnie gładkie wykończenie nawierzchniowe (szczególnie przy farbach o wysokim połysku), lekkie przeszlifowanie wyschniętego podkładu papierem o bardzo drobnej gradacji (np. P240-P320) może być wskazane. Po szlifowaniu oczywiście musimy ponownie dokładnie usunąć pył. Puszka dobrego podkładu epoksydowego o pojemności 0.75 litra (często sprzedawana w komplecie z utwardzaczem) kosztuje od 80 do 150 PLN. Wydajność tego 0.75L może wystarczyć na 2 warstwy dla typowych drzwi.

Dobrze dobrany i poprawnie zaaplikowany podkład antykorozyjny to absolutnie fundamentalny krok, który decyduje o trwałości i skuteczności całej powłoki malarskiej na metalowych drzwiach zewnętrznych. To warstwa ochronna, która bierze na siebie pierwsze uderzenie czynników środowiskowych i stabilizuje podłoże pod właściwą farbę.

Pominięcie etapu gruntowania lub zastosowanie niewłaściwego podkładu, nawet jeśli drzwi wyglądają na czyste, znacząco skraca żywotność całej renowacji. Podkład działa jak most łączący metal z farbą, gwarantując, że system będzie działał jako jedność, chroniąc stal przed nieuchronną korozją w warunkach zewnętrznych.

Techniki malowania i późniejsza konserwacja drzwi

Jesteśmy na ostatniej prostej – drzwi są przygotowane, odtłuszczone, zabezpieczone podkładem antykorozyjnym. Teraz nadszedł czas na nałożenie właściwej farby nawierzchniowej, która nada im kolor, finalny wygląd i dodatkową warstwę ochronną. Pamiętaj, czym pomalować drzwi zewnętrzne decyduje o ich wyglądzie i trwałości.

Wybór farby nawierzchniowej do metalowych drzwi zewnętrznych jest szeroki i zależy od preferencji estetycznych, oczekiwanej trwałości oraz budżetu. Popularne wybory to emalie alkidowe (rozpuszczalnikowe), emalie akrylowe (wodne) i emalie poliuretanowe (często dwuskładnikowe). Każdy typ ma swoje wady i zalety.

Emalie alkidowe charakteryzują się dobrą twardością, kryciem i są stosunkowo łatwe w aplikacji pędzlem lub wałkiem, często dają gładkie, błyszczące wykończenie. Są jednak wolnoschnące, wydzielają intensywny zapach i mogą wykazywać tendencję do żółknięcia w miarę upływu czasu, zwłaszcza jasne kolory. Wymagają stosowania rozcieńczalników i narzędzi czyszczonych rozpuszczalnikami. Zużycie farby alkidowej wynosi średnio 0.1 litra na m² na jedną warstwę, co daje ok. 0.2 litra na jedną stronę drzwi. Czas schnięcia do dotyku to zwykle 4-8 godzin, ale do pełnego utwardzenia nawet kilka dni.

Emalie akrylowe to farby wodorozcieńczalne, szybkoschnące i prawie bezzapachowe, co czyni je przyjemniejszymi w użyciu. Charakteryzują się dobrą odpornością na UV (nie żółkną), elastycznością i są łatwe w czyszczeniu narzędzi (wystarczy woda). Choć nowoczesne akryle są bardzo trwałe, mogą być nieco mniej odporne na uszkodzenia mechaniczne w porównaniu do powłok alkidowych czy poliuretanowych. Aplikuje się je podobnie, a czas schnięcia jest znacznie krótszy – często 1-3 godziny do kolejnej warstwy.

Emalie poliuretanowe (zwłaszcza 2-składnikowe) to topowe rozwiązanie pod względem trwałości, odporności na ścieranie, uderzenia, zarysowania i warunki atmosferyczne. Tworzą twardą, niezwykle odporną powłokę, która zachowuje kolor i połysk przez lata. Ich aplikacja jest jednak bardziej wymagająca: wymagają precyzyjnego przygotowania mieszanki z utwardzaczem, mają krótki czas na zużycie i najlepiej nakładać je natryskiem dla uzyskania gładkiego wykończenia. Są też zazwyczaj najdroższe. Cena litra 2-składnikowej farby poliuretanowej zaczyna się od około 100-150 PLN.

Malowanie powinno odbywać się w optymalnych warunkach, podobnych jak przy gruntowaniu: temperatura powietrza i podłoża między 10°C a 25°C, umiarkowana wilgotność (poniżej 80%), bez deszczu i bezpośredniego nasłonecznienia, które mogłoby spowodować zbyt szybkie wysychanie farby i powstanie smug czy pęcherzy. Zbyt niska temperatura wydłuży czas schnięcia, a zbyt wysoka może spowodować problemy z aplikacją i wyglądem powłoki.

Zazwyczaj zaleca się nałożenie 2, a nawet 3 cienkich warstw farby nawierzchniowej, zgodnie z zaleceniami producenta odnośnie odstępów międzywarstwowych. Cienkie warstwy zapewniają lepsze schnięcie i twardszą, bardziej odporną powłokę niż jedna gruba. Typowa grubość suchej warstwy farby nawierzchniowej to 30-60 mikronów na warstwę.

Technika malowania zależy od narzędzia. Przy malowaniu pędzlem lub wałkiem, farbę nakłada się równomiernie, unikając pozostawiania grubej warstwy lub zacieków. Wałkowanie zapewnia szybszą pracę na płaskich powierzchniach. Stosując technikę "mokre na mokre" w obrębie jednego pola, można uzyskać gładką powierzchnię, zwłaszcza wałkiem welurowym lub z krótkim włosiem dedykowanym do gładkich powierzchni.

Malowanie natryskiem (pistoletem malarskim) wymaga wprawy, ale pozwala na uzyskanie idealnie gładkiego, fabrycznego wykończenia, zwłaszcza na dużych, płaskich powierzchniach. Wymaga odpowiedniego rozcieńczenia farby, ustawienia ciśnienia i techniki ruchu pistoletem – równomierne, overlappingowe pasy, utrzymanie stałej odległości od malowanej powierzchni. Wypożyczenie dobrego pistoletu do natrysku (np. typu HVLP) może kosztować około 50-100 PLN za dobę.

Po nałożeniu ostatniej warstwy, drzwi muszą odpowiednio wyschnąć i utwardzić się, zanim zostaną ponownie zamontowane lub wystawione na pełne obciążenie i warunki atmosferyczne. Czas schnięcia "do dotyku" jest znacznie krótszy niż czas pełnego utwardzenia, który w przypadku niektórych farb alkidowych czy poliuretanowych może wynosić od kilku dni do nawet dwóch tygodni. Montaż zamków i klamek, zanim powłoka osiągnie pełną twardość, może łatwo ją uszkodzić.

Pamiętajmy o maskowaniu. Usunięcie taśmy malarskiej i folii powinno nastąpić, gdy farba jest "dotykowo sucha", ale jeszcze nie w pełni utwardzona. Jeśli odczekamy zbyt długo, farba może stwardnieć i "związać" się z taśmą, powodując odpryski przy próbie jej zerwania. Zerwij taśmę powoli, pod kątem.

Późniejsza konserwacja drzwi malowanych specjalistycznymi farbami zewnętrznymi jest stosunkowo prosta. Sprowadza się głównie do regularnego czyszczenia powierzchni. Kurz, brud, osady z opadów mogą niszczyć powłokę, dlatego zaleca się mycie drzwi co najmniej raz na kilka miesięcy, a najlepiej co kwartał. Używamy do tego celu miękkiej gąbki lub szmatki i łagodnego detergentu, np. płynu do mycia naczyń lub specjalistycznego środka do czyszczenia powierzchni lakierowanych. Unikaj agresywnych środków chemicznych i szorstkich materiałów ściernych, które mogą porysować i zmatowić powierzchnię.

Ważna część konserwacji to regularna inspekcja drzwi, najlepiej dwa razy w roku – przed zimą i po zimie. Sprawdzamy stan powłoki malarskiej, szukając ewentualnych uszkodzeń, odprysków czy pęknięć, zwłaszcza na krawędziach i w okolicach zamków czy zawiasów. Wczesne wykrycie drobnych ubytków i ich szybkie malowanie pozwala zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się korozji pod powłoką główną.

Drobne odpryski można oczyścić z ewentualnej rdzy (np. delikatnie cienkim papierem ściernym lub drucianą szczoteczką do zębów), odtłuścić, a następnie nałożyć niewielką ilość odpowiedniego podkładu (czasem można użyć małego pędzelka do zaprawek) i farby nawierzchniowej, starając się wyrównać poziom z resztą powłoki. Szybka reakcja na małe uszkodzenia to najskuteczniejszy sposób na przedłużenie życia całej powłoki i uniknięcie konieczności generalnego remontu przez wiele lat.

Dobrze pomalowane i regularnie konserwowane drzwi metalowe mogą zachować swój piękny wygląd i skutecznie chronić dom przez 5, 10, a nawet 15 lat, w zależności od jakości użytych materiałów i staranności pracy. To dowód na to, że inwestycja w malowanie drzwi wejściowych to inwestycja w estetykę i bezpieczeństwo domu, która, jeśli wykonana poprawnie i wspierana odpowiednią pielęgnacją, procentuje przez długi czas.